Areszt dla męża-kata

Wiele tygodni znęcał się psychicznie nad byłą żoną. W końcu podniósł na nią rękę i uderzył. 61-letni mieszkaniec Krasnegostawu trafił na trzy miesiące do aresztu.

Waldemar D., rocznik 1955, od dłuższego czasu miał problem z alkoholem. W końcu rozwiódł się z żoną, ale nie miał gdzie się podziać i nadal mieszkał u byłej ukochanej. Niestety, wciąż pił i stale uprzykrzał życie byłej żonie. – Znęcał się nad nią głównie psychicznie – mówi Józef Nowosad z Prokuratury Rejonowej w Krasnymstawie. Zdarzało się, że 61-latek nie pozwalał kobiecie wejść do kuchni i przygotować posiłku. Często ją popychał, kopał, groził i wyzywał. 29 kwietnia między byłymi małżonkami doszło do kolejnej awantury. Tym razem D. uderzył byłą żonę pięścią w głowę. Ta nie wytrzymała i o wszystkim powiadomiła policję. W ubiegłym tygodniu Waldemar D. trafił na trzy miesiące do aresztu. (ik)

Komentarze