Automaty zniknęły

1 kwietnia weszły w życie przepisy, nakazujące usunięcie automatów hazardowych z barów i saloników gier. W Chełmie wielu właścicieli lokali straciło swoje główne źródło dochodu i część z nich będzie musiało zwinąć interes.

W ostatnim czasie w Chełmie namnożyło się saloników gier. Niemal na każdym kroku można było natknąć się na automaty, które w większości działały w szarej strefie. Nowelizacja ustawy hazardowej ukróciła samowolę przedsiębiorców, czerpiących zyski z „jednorękich bandytów”. Od 1 kwietnia br. musieli pozbyć się maszyn. Przedsiębiorców odstraszyły wysokie grzywny. Za posiadanie automatu można teraz dostać nawet 100 tys. zł kary. Właściciele wielu barów, w których stały automaty, są w nie lada kłopocie, bo maszyny przynosiły im ogromne zyski i w wielu przypadkach tylko dzięki nim knajpy funkcjonowały. – Na jednym piwie zarabiam dwa złote i jeszcze podatek muszę od tego odprowadzić, a z zysku dzierżawionego automatu miałem czterdzieści procent. Jeśli ktoś wrzucił w maszynę sto złotych i przegrał, to miałem już czterdzieści złotych na czysto – mówi właściciel jednego z barów w Chełmie.
Nikt, kto zarabiał na automatach, nie przyzna się oficjalnie do tego, ale jeden z właścicieli baru w Chełmie przekonuje, że maszyny przynosiły duże zyski, ponieważ były ustawiane tak, by grającemu rzadziej wypadały dobre kombinacje symboli, niż powinny. Gracze częściej przegrywali, a tym samym zostawiali więcej pieniędzy w automacie. Trudno jest ocenić, ile maszyn było zaprogramowanych w taki sposób, bo nikt tego nie kontrolował, ale przestawienie automatu, by przynosił większe dochody, było podobno dziecinnie proste.
W tej chwili w Chełmie, koncesję na automaty hazardowe ma jedynie kasyno i tylko tam można na nich zagrać. – Dobrą stroną tej sytuacji, jest to, że aby wejść do kasyna należy pokazać dowód tożsamości i zostać zarejestrowanym w systemie. Osoby niepełnoletnie nie będą mogły już grać, a gdy maszyny stały w barach, nikt nie sprawdzał czy grający ma ukończone osiemnaście lat – mówi kierownik chełmskiego kasyna Magdalena Walczuk. – Dodatkowo, dzienny obrót w kasynie jest rejestrowany i nie można nic zataić przed fiskusem.

Kasyna mają obowiązek odprowadzać aż 50% podatku z zysku, a żeby uzyskać koncesję na działalność muszą zapłacić państwu 1 mln zł. Natomiast nad automatami w barach nikt nie sprawował nadzoru. Wielu przedsiębiorców zatajało liczbę posiadanych automatów, a niektórzy, by wymigać się od płacenia podatków, rejestrowali swoje saloniki gier na przykład jako kwiaciarnie.
Również kombinowanie przy oprogramowaniu automatu w kasynie jest niemożliwe. – Wszystkie maszyny mają plomby założone przez uprawnionych kontrolerów z Krajowej Administracji Skarbowej i nie można ich nawet przesuwać a co dopiero przeprogramowywać. Wszystkie są nastawione na 75% wygranych. Oprócz tego, wszyscy pracownicy kasyna, by rozpocząć pracę, przechodzą specjalne szkolenie i co 3 lata muszą zdawać egzamin w Ministerstwie Finansów – zapewnia M. Walczuk.
Według ustawy, kasyno musi przeciwdziałać uzależnieniu od hazardu, dlatego osoby, które nie kontrolują się z graniem, mogą przestać być wpuszczane do środka. – Jeśli ktoś ma problem z hazardem i przegrywa zbyt dużo pieniędzy, może wystąpić do nas o „zablokowanie”. I wtedy nie będzie więcej wpuszczany do kasyna. Z taką prośbą może też wystąpić rodzina uzależnionego – wyjaśnia M. Walczuk.
Automaty do barów powrócą, tyle że będą już opodatkowane. Właściciele lokali za jakiś czas będą mogli znowu ustawić maszyny, ale na warunkach dyktowanych przez Totalizator Sportowy, który ma mieć monopol na „jednorękich bandytów”. – Umowa z państwowym dostawcą nie będzie już tak atrakcyjna jak z prywatnymi firmami. Nie wiem jeszcze dokładnie, jak będzie wyglądać współpraca z „totkiem”, ale zyski z automatów dla właścicieli lokali na pewno drastycznie spadną. Ja osobiście raczej nie zdecyduję się na ponowne postawienie automatów i sądzę, że inni też będą mieć wątpliwości. Dlatego podejrzewam, że gdy wrócą automaty, ich liczba w Chełmie będzie dużo mniejsza niż przed wprowadzeniem nowych przepisów – przewiduje właściciel chełmskiego baru. (sr)

Komentarze