Bez prawka, ale z 2 promilami

Ponad 2 promile alkoholu miał 62-latek z gminy Wyryki, który rozbił swojego Fiata na metalowym płocie. Na szczęście w zdarzeniu nie ucierpiały osoby postronne. Tylko sprawca odniósł niegroźne obrażenia głowy.

We wtorek (12 lipca) nad ranem mieszkańców Wyryk obudził głośny huk. Okazało się, że sprawcą zamieszania był ich 62-letni sąsiad, który swoim Fiatem przejechał chodnik i zatrzymał się na metalowym ogrodzeniu jednej z posesji. Wezwani na miejsce policjanci, zanim przystąpili do czynności, udzielili kierowcy pomocy przedmedycznej, bo miał dość poważnie rozciętą głowę. – W rozmowie z policjantami 62-latek z gminy Wyryki powiedział, że kiedy wracał z pracy, zarzuciło go na pobocze i dlatego uderzył w ogrodzenie – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Okazało się jednak, że przyczyna zdarzenia leżała gdzie indziej. Otóż przed podróżą kierowca spożywał alkohol – badanie wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile. Dodatkowo nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, a prawo jazdy zostało mu już wcześniej zatrzymane właśnie za jazdę „na podwójnym gazie”. Teraz za swoje postępowanie 62-latek odpowie przed sądem – dodaje pani rzecznik. (bm)

Komentarze