Bezlitosny beniaminek

Nie wynik był sprawą najważniejszą. Przede wszystkim chodziło o to, by zobaczyć, jak zespół Chełmianki będzie funkcjonował po zmianach kadrowych. – Przed nami ogrom pracy – powiedział po meczu sparingowym z Kłosem Gmina Chełm trener Artur Bożyk. Sporo pracy czeka również beniaminka IV ligi, ale jego trener Robert Tarnowski chwalił swoich zawodników zwłaszcza za dobrą organizację gry. Kłos bezlitośnie wykorzystał błędy wyżej notowanego rywala i odniósł niespodziewane zwycięstwo.

Mecz sparingowy Chełmianki z Kłosem Gmina Chełm (grano 2×35 minut), dwóch zespołów, które w nowym sezonie będą rywalizować na szczeblu czwartej ligi, zgromadził na boisku przy ul. Batorego ponad 100 kibiców. Trener Artur Bożyk wystawił jedenastkę bez czterech zawodników, których Chełmianka pozyskała w letniej przerwie. Indywidualnie trenowali Daniel Chariasz i Paweł Jabkowski. Z kolei Hubert Kotowicz przed meczem zgłosił lekki uraz i szkoleniowiec wolał nie ryzykować, i posadził go na ławce. Czwarty z pozyskanych piłkarzy, Przemysław Banaszak miał blisko półroczną przerwę w grze i trener Bożyk uznał, że za wcześnie na jego powrót na boisko. Od pierwszej minuty, z nowych zawodników, pokazali się jedynie Michał Budzyński i Mateusz Filipczuk. Zagrał też Paweł Uliczny, który postanowił pozostać w zespole Chełmianki na kolejny sezon.
Na początku meczu Kłos zaskoczył Chełmiankę agresywną grą. Już w 2 min. po złym ustawieniu linii defensywnej w sytuacji sam na sam z bramkarzem Łukaszem Kijańczukiem znalazł się Łukasz Drzewicki i zdobył prowadzenie dla beniaminka IV ligi. W 18 min. wyrównał Michał Kobiałka, finalizując akcję z lewej strony Filipczuka.
W 25 min. Kłos wyszedł znów na prowadzenie. Kijańczuk źle obliczył lot piłki, uprzedził go Drzewicki i skierował futbolówkę do siatki. Chełmianka miała okazję do wyrównania, ale była nieskuteczna.

W drugiej połowie trener Bożyk dokonał kilku zmian w składzie, wprowadził zdolną młodzież, ale ta nie była w stanie poważnie zagrozić bramce Bartłomieja Porzyca. Kłos natomiast nastawił się na obronę i kontrataki. Po jednym z nich wynik podwyższył Tomasz Janas, wykorzystując błąd zmiennika Kijańczuka – Przemysława Pawlaka. W 63 min. Pawlak znów się nie popisał i Chełmianka straciła czwartego gola.
W zespole Chełmianki byli testowani Przemysław Ziętek z Piaskovii Piaski, Adrian Kowalski ze Startu Krasnystaw oraz Hubert Pilipczuk z Ogniwa Wierzbica. Cała trójka przez ubiegły tydzień trenowała z drużyną. Trener Bożyk nie zdecydował jeszcze, czy któryś z tych zawodników znajdzie się w kadrze chełmskiej drużyny. Z kolei w Kłosie zagrali dwaj wychowankowie Niedźwiadka Chełm, ostatnio gracze Chełmianki, Kacper Kowalski i Karol Orzeł.
– Sparing z Kłosem pokazał, że przed nami jest ogrom pracy. Straciliśmy bramki po błędach, jakich w lidze nie możemy popełniać. Na pewno musimy jeszcze wzmocnić formację obronną – powiedział po meczu Artur Bożyk.
Zadowolony z gry swoich zawodników był z kolei Robert Tarnowski, trener Kłosa. – Mieliśmy tylko dwa treningi i można powiedzieć, że z marszu przystąpiliśmy do meczu. Sama organizacja gry i wyprowadzenie piłki z obrony w naszym wykonaniu były na dobrym poziomie. Bierzemy jednak pod uwagę fakt, że Chełmianka to inny zespół, w porównaniu z tym, który grał w Pucharze z Motorem Lublin. Zaszły w niej spore zmiany kadrowe i ta drużyna potrzebuje czasu, by wszystko w niej zaczęło dobrze funkcjonować. Nasza drużyna natomiast potrzebuje młodzieżowców. Na tę chwilę mamy tylko braci Patryka i Krystiana Gierczaków oraz Darka Wojtala. Dlatego też testowaliśmy Kowalskiego i Orła. Dodatkowo prowadzimy rozmowy z dwójką innych zawodników, na razie nie wiemy, czy u nas zagrają – stwierdził R. Tarnowski.
Chełmianka w środę 13 lipca uda się na krótkie zgrupowanie do Zwierzyńca. W sobotę 16 lipca o 17.00 zagra mecz rundy wstępnej Pucharu Polski z Olimpią Zambrów. Spotkanie odbędzie się na stadionie miejskim w Chełmie.
Kłos z kolei przez najbliższy tydzień będzie trenował na swoich obiektach. Kolejny sparing 18 lipca zagra z zespołem juniorów starszych Chełmianki.
ChKS CHEŁMIANKA – KŁOS GMINA CHEŁM 1:4 (1:2)
0:1 – Drzewicki (2), 1:1 – Kobiałka (18), 1:2 – Drzewicki (25), 1:3 – Janas (56), 1:4 – K. Gierczak (63).
ChKS: Kijańczuk – Kwiatkowski, Sękowski, Krzyżak, Filipczuk, Jodłowski, Kobiałka, Fornal, Uliczny, Budzyński, Koprucha. Na zmiany w przerwie wchodzili: Pawlak, Greguła, Kuśmierz, Sołysiuk, A. Kowalski, Pilipczuk, Ziętek
KŁOS: Porzyc – Omelko, Poznański, K. Kowalski, Siatka, Flis, Janas, Żwirbla, P. Gierczak, Drzewicki, Wojtal. W przerwie na zmiany wchodzili: Orzeł, Ciechoński, K. Gierczak i Skubisz. (red)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSrebro Szymona w Serbii
Następny artykułZatankował i zwiał