Biznesmen daje na drogę

Prywatny przedsiębiorca wykłada na stół 20 tysięcy złotych i chce dołożyć się do remontu niewielkiego odcinka miejskiej drogi. Urzędnicy, choć doceniają gest biznesmena, działają opieszale…

 

Dojazd do firm, zlokalizowanych przy bocznej ul. Okszowskiej, od kilku lat znajduje się w fatalnym stanie. – Dziurawa droga odstrasza klientów – mówi Zbigniew Misiurski, współwłaściciel zajmującej się handlem paliwami firmy „Exoil”. – Dziennie, do nas i kilku innych firm, które wynajmują u mnie plac, przyjeżdża ponad 500 osób. Z kim nie rozmawiam, każdy psioczy na nawierzchnię.
Firma „Exoil” i spółki funkcjonujące na jej terenie zatrudniają w sumie ponad 50 osób. – Można powiedzieć, że jest to już, jak na chełmskie warunki, spory zakład pracy – podkreśla Misiurski. – Ale żebyśmy to zatrudnienie utrzymali, a w przyszłości nawet je powiększyli, musimy mieć klientów. Ci z kolei przyjadą do nas, gdy będzie odpowiedni dojazd.
Przedsiębiorca twierdzi, że wielokrotnie zwracał się do urzędu miasta z prośbą o naprawę nieco ponad 100-metrowego odcinka bocznej drogi ul. Okszowskiej, ale bez skutku. W końcu zdecydował wziąć sprawy w swoje ręce.
– Jeszcze w marcu br. poprosiłem dyrektora Wydziału Infrastruktury Komunalnej Józefa Kendzierawskiego i dyrektora Zarządu Dróg Miejskich Krzysztofa Tomasika, by osobiście przyjechali do nas i na własne oczy przekonali się, w jakim stanie znajduje się droga dojazdowa do naszych firm – opowiada Z. Misiurski. – Żeby nikt nie mówił, że jesteśmy roszczeniowi, zadeklarowałem, że „Exoil” dorzuci do remontu 20 000 zł. W zamian oczekiwałem jedynie zdecydowanej reakcji. Chciałem chociaż poprawić odcinek przy wjeździe do swojej firmy, mam nawet wycenę z MPRD, ale warto byłoby jednak zrobić całą drogę. To zaledwie 120 metrów.
Jak twierdzi Zbigniew Misiurski, urzędnicy deklarację przyjęli, ale do dziś niewiele w sprawie zrobili. – Nie ukrywam, że bardzo zależało mi na szybkim rozwiązaniu problemu – podkreśla. – Kontaktowałem się z dyrektorem Kendzierawskim, ale żadnych konkretów nie dostałem. Dyrektor tłumaczył jedynie, że szuka dodatkowych pieniędzy.
– Doceniamy gest przedsiębiorcy i zależy nam na jak najszybszym załatwieniu sprawy – mówi z kolei Agata Fisz, prezydent Chełma. – Czekamy na ocenę miejskiego projektu dotyczącego przebudowy całej drogi krajowej nr 12, który w kwietniu złożyliśmy do ministerstwa infrastruktury i rozwoju. Ujęty jest w nim również dojazd do firmy „Exoil”, jako tzw. droga serwisowa. Jeśli dostaniemy unijne dofinansowanie, zostanie on przebudowany w ramach realizacji całego projektu. Wtedy, do czasu rozpoczęcia prac, będziemy chcieli solidnie załatać wszystkie dziury na drodze dojazdowej do „Exoilu”. Jeżeli natomiast nasz projekt zostanie odrzucony, wygospodarujemy z budżetu brakującą kwotę i wykonamy na tej drodze nakładkę z prawdziwego zdarzenia. (ptr)

Komentarze