Z cegłami na urząd gminy

Wkurzył się na urzędników? Nie załatwił sprawy? Tajemnicą 35-latka z Łopiennika Górnego pozostanie, dlaczego zniszczył drzwi i jedno z okien w tutejszym urzędzie gminy. Straty wynoszą kilka tysięcy złotych.

 

W poniedziałek ok. godz. 21 dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał informację o akcie wandalizmu w Łopienniku Górnym. Jakiś mężczyzna miał tam rzucać cegłami i kamieniami w siedzibę urzędu gminy. – Gdy patrol zjawił się na miejscu, obok pomnika w Łopienniku policjanci zauważyli, że jakiś człowiek rzuca wieniec na ulicę – opowiada Piotr Wasilewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie. Funkcjonariusze zatrzymali dziwnie zachowującego się mężczyznę. Okazało się, że to miejscowy 35-latek. – Był kompletnie pijany, miał prawie 2,5 promila. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i przyznał się, że to on zniszczył szyby w urzędzie – dodaje.
Mieszkaniec Łopiennika nie chciał powiedzieć, dlaczego to zrobił. Tłumaczył, że nie pamięta, co nim kierowało, winę zrzucił na alkohol. Sąd zdecyduje, jaką grzywną go ukarać, mężczyzna ma też pokryć koszty naprawy drzwi i okien w urzędzie. (kg)

Komentarze