Ciemna strona wiosny

Cztery przypadki boreliozy odnotował w pierwszym kwartale tego roku świdnicki sanepid. Choroba ta przenoszona jest przez kleszcze, które właśnie ruszają na „łowy”.


Ci, którzy mieli z nimi do czynienia wiedzą, że to nic przyjemnego. Kleszcze to małe pajęczaki, które na swe ofiary czają się na liściach drzew i krzewów oraz na źdźbłach trawy. Zwykle żerują na skraju lasu, ale nie tylko. Można je spotkać też na łące, w parkach, ogrodzie. Wyczuwają cel z odległości 20 metrów – reagują na temperaturę ciała, zapach potu i wydychany dwutlenek węgla. Kiedy już dostaną się na skórę, zaczynają szukać miejsc dobrze ukrwionych. Nie czujemy, kiedy wgryzają się w nasze ciało, bo w ich ślinie są substancje znieczulające. Znajdujemy je zazwyczaj wiele godzin później, kiedy są już duże i napite krwi. Jeśli wiemy, jak pozbyć się kleszcza, możemy usunąć go sami; jeśli nie, lepiej o pomoc poprosić lekarza.
– Jeśli ktoś potrafi, może sam usunąć kleszcza. Ważne jest wczesne i ostrożne usunięcie go ze skóry, a później dezynfekcja miejsca ukłucia środkami dostępnymi w aptece. W przypadku złego samopoczucia, nawet po paru tygodniach, czy miesiącach od ukąszenia, zalecany jest kontakt z lekarzem – mówi Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji-Sanitarno Epidemiologicznej w Świdniku
Z kleszczami nie ma żartów. Ukąszenie zarażonego wirusem może spowodować np. kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Świdnicki sanepid, na szczęście, w tym i ubiegłym roku nie odnotował takich zachorowań. Niestety, nie można tego powiedzieć o boreliozie – kolejnej z groźnych chorób przenoszonych przez kleszcze. Szacuje się, że nosicielem boreliozy może być nawet co piąty pajęczak. W pierwszym kwartale tego roku, do PSSW w Świdniku zgłoszono 4 przypadki zachorowań na boreliozę. W 2016 rok było takich przypadków 24, a w roku 2015 – 18.
Borelioza zaczyna się zazwyczaj od zmęczenia, bólów stawów i karku. Może uaktywnić się dopiero po kilku latach od ukąszenia przez kleszcza. Jej charakterystycznym objawem jest tzw. rumień wędrujący. Na początku ma około dwóch centymetrów, później rozszerza się pierścieniowo, w końcu blednie pośrodku i zanika.
Jak ochronić się przed kleszczami? Przed wycieczkami do lasu, czy na łąkę powinniśmy odpowiednio się ubrać – nałożyć długie spodnie, bluzkę z długim rękawem i kryte buty. Należy zakrywać też głowę i szyję. A po powrocie do domu dokładnie obejrzeć skórę, a zwłaszcza miejsca, w których najczęściej zagnieżdżają się kleszcze, zgięcia kolan oraz łokci, pachwiny, podbrzusze i głowę.
Przeciwko boreliozie nie ma szczepionki. Można zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Szczególnie polecane jest to dzieciom i młodzieży wyjeżdżającym na kolonie czy obozy letnie. (mk)

Komentarze