Co zrobić z trawą?

Kontener, stojący dotąd obok garaży przy ul. Maczka zniknął bez zapowiedzi. Mieszkańcy z przyzwyczajenia, nie bacząc na postawiony znak zakazu, nadal zostawiają tutaj odpady

Mieszkaniec Świdnika chciał wyrzucić skoszoną trawę do kontenera. Okazało się, że w dotychczasowym miejscu pojemnika nie było. Postanowił więc, że i tak zostawi przywiezione worki. W zrealizowaniu pomysłu przeszkodziła mu straż miejska. Dla świdniczanina całe zajście skończyło się mandatem. Pozostało jednak pytanie gdzie podział się kontener?

 

W minionym roku mieszkańcy wschodniej części miasta regularnie korzystali z kontenerów na zielone odpady, które ustawiano na końcu ul. Maczka, przy garażach. Jeden z mieszkańców Świdnika postanowił kilkanaście dni temu odwieźć w tam skoszoną trawę. Okazało się jednak, że w dotychczasowym miejscu kontenerów już nie było.

– Nie znalazłem również żadnej informacji, gdzie w tej chwili pojemniki się znajdują – mówi pan Tomasz ze Świdnika. – Spakowałem więc worki do bagażnika i przy najbliższej okazji wywiozłem na wieś. Uważam jednak, że to nie jest rozwiązanie. Jeśli urząd decyduje się na rezygnację z ustawania kontenerów albo na przestawienie ich w inne miejsce, powinien poinformować o tym mieszkańców.
Okazuje się, że problem z pojemnikami na frakcję zieloną miało już więcej osób. – Usunięto kontener na frakcję zieloną koło garaży na ul. Maczka a ludzie zaczęli kosić trawę i od razu miałem dwie interwencje – mówił radny Piotr Karwowski. – Pierwsza osoba pytała, co ma teraz zrobić. W drugim przypadku mieszkaniec przywiózł worek z trawą, nadjechała straż miejska i wlepiła mu mandat.
Zdaniem radnego, poinformowanie mieszkańców o zmianach powinno należeć do urzędu miasta.
– Ja wcale nie twierdzę że ten kontener był w dobrym miejscu, ale jeśli się go zabiera, to trzeba informować mieszkańców, gdzie stoi podobny i gdzie trawę można wysypać. Nie można stawiać ludzi pod ścianą – mówił Piotr Karwowski.
Przedstawiciele ratusza zapowiedzieli interwencję w tej sprawie. – Zwrócę na to uwagę – mówił Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika. – Poza tym również straż miejska w takiej sytuacji powinna udzielić informacji mieszkańcom, gdzie stoją kontenery.
Od przyszłego tygodnia aktualna lista miejsc, w których będzie można wyrzucić odpady zielone, będzie dostępna na miejskiej stronie internetowej w zakładce poświęconej systemowi odbioru odpadów.
– Warto tu również dodać, że Świdnik jest jednym z nielicznych miast, w których mieszkańcy mogą korzystać z ogólnodostępnych kontenerów na frakcję zieloną – mówi Przemysław Kozień, kierownik Referatu Infrastruktury Komunalnej w świdnickim ratuszu. – W większości miast jest tylko jedno miejsce, do którego mieszkańcy mogą samodzielnie dostarczyć odpady zielone. (kal)

Gdzie mieszkańcy znajdą pojemniki na frakcję zieloną?

W tej chwili na terenie miasta jest ustawionych 14 kontenerów na odpady zielone. Charakterystyczne, duże pojemniki w kolorze brązowym można znaleźć przy ulicach: Struga, Wojska Polskiego, Polnej (2 sztuki), Klonowej, Wyszyńskiego, Wiejskiej, Olimpijczyków (2 sztuki), Jaworowej, Matejki, Błękitnej, Racławickiej i Gospodarczej.

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDziura na dziurze
Następny artykułKurierzy strajkują