Czym oni tam palą?

Zdjęcia Biblioteki Gminnej w Tarnogórze, z której wydobywa się gęsty, siwy dym, dostaliśmy od naszego czytelnika z gminy Izbica. – Tak to wyglądało w poniedziałek nad ranem – opisuje mężczyzna. – Zdjęcia nie oddają tego, że w prawie całej Tarnogórze przez kilka minut śmierdziało i nie dało się oddychać. Oni tam muszą chyba spalać jakieś śmieci – sugeruje.Jerzy Lewczuk, wójt Izbicy, przyznaje, że sam widział zadymienie. Zapewnia jednak, że w Bibliotece spalany jest węgiel, nic więcej. – Taki dym może powstawać, gdy rozpala się piec, przyczynia się też do tego krótki komin. Poza tym Tarnogóra i Izbica są położone w niecce, cyrkulacja powietrza sprzyja powstawaniu smogu, często mamy z tym problem – tłumaczy.
Mimo że wójt nie wierzy, iż biblioteka może truć, obiecał, że zajrzy do niej i przyjrzy się problemowi.

Komentarze