„Nie” dla kasyna w Świdniku

Przedsiębiorca obiecywał inwestycje i nowe miejsca pracy, ale radnych nie przekonał. Co prawda zdania samorządowców były podzielone, ale przeważyli przeciwnicy salonu gry w Świdniku. Przy okazji nie obyło się również bez ożywionej dyskusji.
Zgodnie z ustawą o grach hazardowych na terenie kraju może działać ściśle określona liczba kasyn. Ministerstwo finansów ma do rozdysponowania 52 koncesje na prowadzenie salonów gry. Ich ilość w danym województwie jest uzależniona od liczby mieszkańców. Na Lubelszczyznę przypadają trzy kasyna. Dwa z nich działają w Lublinie, jedno w Chełmie. W lipcu jednemu z lubelskich salonów kończy się koncesja, dlatego przedsiębiorcy zainteresowani uruchomieniem kasyna zaczęli szukać lokalizacji. Jedna z firm złożyła wniosek w tej sprawie do świdnickiego ratusza. Chodzi o Bingo Centrum, które prowadzi w tej chwili kasyna w trzech miastach: Bielsku-Białej, Częstochowie i w Jastrzębiu Zdroju. Żeby jednak w ogóle przedsiębiorca mógł starać się o wydanie koncesji, musiał wcześniej uzyskać pozytywną opinię rady miasta odnośnie proponowanej lokalizacji salonu. Według planów kasyno mogłoby zostać otwarte w budynku przy al. Lotników Polskich 9, niedaleko dworca PKP Świdnik-Miasto.

Przedsiębiorca kusił korzyściami

W miniony czwartek sprawa stanęła na sesji. Na posiedzeniu stawił się również pełnomocnik firmy Bingo Centrum i właściciel lokalu przy al. Lotników Polskich.
– Naszym zdaniem jest to miejsce trafione. Jest atrakcyjne z racji ulokowania w pobliżu Lublina i portu lotniczego. Budynek jest wolno stojący, odsunięty od centrum, z parkingami – wyliczał Filip Kaczmarski, pełnomocnik Bingo Centrum. – Oczywiście będzie wymagał z naszej strony nakładów finansowych.
Przedstawiciel firmy przygotował również całą listę korzyści, jakie miałoby miastu zapewnić otwarcie kasyna.
– Z racji uruchomienia salonu powstałoby ok. 60 nowych miejsc pracy, do budżetu wpłynąłby również dochód z podatku PIT, podatek od nieruchomości czy opłata za koncesję na sprzedaż alkoholu. Kasyno zwracałoby również na Świdnik uwagę inwestorów, stymulowałoby rozwój hotelarstwa i turystyki – wyliczał Filip Kaczmarski.
Dodawał także, że na sponsoring mogłyby również liczyć miejskie instytucje kulturalne sportowe czy artystyczne.

Radni na „tak” i na „nie”

Samorządowcy byli wyraźnie podzieleni. Różne opinie odzwierciedlało choćby głosowanie w komisjach. Jedna z nich, odpowiedzialna za oświatę i sprawy społeczne, negatywnie odniosła się do lokalizacji kasyna. Druga, zajmująca się strategią i rozwojem miasta, pozytywnie.
Radny Wiesław Księski dopytywał, jakie inwestycje i na jaką kwotę byłyby planowane, gdyby kasyno powstało w Świdniku.
– Średnio inwestycje związane z uruchomieniem salonu sięgają ok. 2 do 3 mln zł – odpowiadał Filip Kaczmarski.
Część radnych zwracała jednak uwagę, że lokalizacja kasyna przy al. Lotników Polskich 9 nie jest najlepsza.
– Czy pana firma robiła szerszą analizę dotyczącą lokalizacji salonu, ale odnoszącą się już nie do miasta ale konkretnego miejsca, w którym ma być uruchomione? – dopytywał radny Konrad Sawicki, przewodniczący Komisji Oświaty, Rodziny i Spraw Społecznych.
Szybko okazało się, że chodzi o sąsiedztwo przyszłego kasyna. Oprócz przychodni i nocnego klubu w niedalekiej odległości znajdują się również: Powiatowy Ośrodek Wsparcia Stacja Świdnik II, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie i mieszkania socjalne. Część radnych tłumaczyła, że kasyno nie powinno sąsiadować z tymi instytucjami. – Wcześniej w miejscach, o których rozmawiamy, znajdowały się dyskoteki i puby. Nie pamiętam, żeby rada miasta wówczas wypowiadała się, że ma to zły wpływ na ośrodki pomocowe znajdujące się w okolicy – odpowiadała radna Edyta Lipniowiecka.
Dodatkowo pojawiła się również kwestia utrzymania porządku w okolicy planowanego kasyna. – W tej chwili mamy problemy z bezpieczeństwem przy lokalach gastronomicznych. Wewnątrz panuje spokój, ale na zewnątrz pojawiają się problemy. Czy przewidujecie państwo również ochronę otoczenia kasyna? – pytał radny Andrzej Krupa.
Przedstawiciel firmy przekonywał, że w każdym salonie działa monitoring zewnętrzny. Na kasyna nie ma skarg. Dodatkowo współpracują one również z agencjami ochrony. O przychylność dla planowanej inwestycji zwracał się do radnych także właściciel budynku przy al. Lotników Polskich 9.
– Od 30 lat prowadzę działalność gospodarczą na terenie Świdnika. Jako przedsiębiorca powinienem mieć ochronę, możliwość wsparcia, dlatego bardzo bym prosił, żeby to co nie było zabronione było dopuszczone. Prawo w naszym kraju pozwala na prowadzenie kasyn – mówił Ryszard Prus. – Jeżeli ja znalazłem bardzo poważnego inwestora, który chce wyłożyć potężne pieniądze, to jakim prawem się mnie ogranicza? Przypominam, że byłem w tym miejscu wcześniej, zanim powstały w tej lokalizacji podmioty społeczne. Nikt się mnie wówczas nie pytał, czy się zgadzam, żeby powstały. Dlatego bardzo bym prosił, żeby za mnie w tej sprawie nie decydować.
– Gdyby nie obligowało nas prawo, w ogóle byśmy się to kwestią nie zajmowali – odpowiadał Janusz Królik, przewodniczący rady gminy.
Ostatecznie głosowanie przesądziło o losie kasyna w Świdniku. 5 radnych zagłosowało za jego powstaniem, 14 było „przeciw. Jedna osoba wstrzymała się od głosu.
(kal)

Komentarze