Dyscyplinarka na psychiatrii

W chełmskim szpitalu nie ma pobłażania dla pracowników, którzy stawiają się przełożonym.

 

Przekonał się o tym sanitariusz z oddziału psychiatrycznego, który nie chciał wykonać polecenia oddziałowej. – Oddziałowa skierowała sanitariusza do wykonania innych czynności, do czego miała prawo – mówi dyrektor szpitala Jacek Buczek. – Sanitariusz nie wykonał polecenia i ostentacyjnie opuścił stanowisko pracy, za co został dyscyplinarnie zwolniony.
Buczek mówi, że nie będzie pobłażał takiemu zachowaniu. – Nie ma obowiązku pracy, więc z takimi pracownikami lepiej rozwiązać umowę – mówi. (reb)

Komentarze