Fajki stale na topie

Niemal każdego dnia pogranicznicy i celnicy przechwytują kolejne kontrabandy.

 

(7 maja) Funkcjonariusze straży granicznej znaleźli w terenowym subaru (w pobliżu rzeki Bug) papierosy bez polskich znaków akcyzy o wartości prawie 200 tys. zł. Po krótkim pościgu, pogranicznicy zatrzymali uciekającego mężczyznę. Jak się później okazało, w domu 35-latka ze Srebrzyszcza (gm. Chełm) znajdowały się kolejne fajki. Tym razem o wartości ponad 7 tys. zł.
Dwa dni później ukraińskie papierosy o wartości ponad 170 tys. zł ujawniono na terenie jednej z posesji w Andrzejowie (gm. Kamień). W związku ze sprawą zatrzymanych zostało dwóch mieszkańców wsi. Wszystkie paczki miały trafić do sprzedaży na targach miejskich w całym kraju.
Do Warszawy jechało z kolei 3,6 tys. paczek papierosów skrzętnie schowanych w ukraińskim autokarze. Właścicielem był kierowca (25-latek z Ukrainy). Celnicy, którzy zatrzymali autokar w Brzeźnie, postawili mężczyźnie zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego, skonfiskowali też wart 48 tys. zł towar oraz zajęli 20 tys. zł na poczet grożącej mu kary.
Sytuacja powtórzyła się podczas kontroli innego autobusu jadącego w stronę Chełma. Celnicy wyjęli z pojazdu ok. 1,7 tys. paczek o szacunkowej wartości blisko 23 tys. zł. Tym razem na pomysł szybkiego dorobku wpadła teściowa kierowcy. Kobieta jechała jako pasażerka i pilnowała „dobytku”. 57-latka dobrowolnie poddała się odpowiedzialności, wpłacając na poczet kary 15 tys. zł. (pc)

Tania siła robocza

Funkcjonariusze NOSG z Placówki w Woli Uhruskiej przeprowadzili w poniedziałek (9 maja) kontrolę legalności zatrudnienia w gospodarstwach rolnych na terenie powiatu chełmskiego. W jednym z nich (w gm. Ruda-Huta) zastali pięciu obywateli Ukrainy, których właściciel gospodarstwa zatrudnił w charakterze pracowników porządkowych. Niestety, mężczyźni przebywali tam nielegalnie i nie mieli wymaganych zezwoleń na pracę.
– Wobec zatrzymanych cudzoziemców wszczęto postępowania administracyjne. Wydano także decyzje zobowiązujące ich do powrotu i zakazu wjazdu na terytorium Polski na okres jednego roku. W stosunku do pracodawcy zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie – informuje Anna Koszałko-Słomiany z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.

 

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBileciki do kontroli
Następny artykułUwaga na motocyklistów