Gromy za remont mostu

Mijają tygodnie, a końca prac na moście w Krasnymstawie nie widać. Co dzień w mieście powstają spore korki, łatwego życia nie mają też piesi. Przebieg inwestycji krytykowany jest m.in. w internecie.

Wszyscy są zgodni, co do faktu, że most nad Wieprzem w Krasnymstawie (na ul. Mostowej) wymagał remontu. Minęło jednak kilka tygodni od rozpoczęcia inwestycji, a nie zakończono nawet przebudowy połowy kładki. Przebieg prac skrytykowano m.in. na profilu Spotted Krasnystaw na Facebooku.
– Dziś nie piszę o Londynie czy Paryżu, ale o zakorkowanym Krasnymstawie. Jeśli w takim tempie odbywa się remont mostu, to zakończenie prac przewiduję do 2022 roku. Obserwuję efekty pracy i widzę, że trzej pracownicy, którzy tam właśnie pracują, nie dają rady (…) – napisał jeden z internautów.
Przy okazji oberwało się burmistrz Krasnegostawu Hannie Mazurkiewicz. – Im większe korki w mieście, tym mniejsza szansa naszej Pani Burmistrz na drugą kadencję… a miało być tak pięknie – czytamy.
Burmistrz poczuła się wezwana do tablicy i od razu odpisała: – Szanowni państwo, remont mostu to inwestycja Zarządu Dróg Powiatowych. Ulica Mostowa, jak wiele innych ulic w mieście, np. Graniczna, Piłsudskiego, Okrzei, Kościuszki, to ulice, których zarządcą jest powiat. To nie miasto jest inwestorem, ale Zarząd Dróg Powiatowych, który podlega Staroście Powiatu Krasnostawskiego – wytłumaczyła, ale nie wszystkich to przekonało czy uspokoiło. Kuba napisał m.in.: – Ale dołożyła Pani parę groszy na remont mostu z budżetu miasta, prawda? Jeśli tak, to wydaje mi się, że miasto (czyli my mieszkańcy) jest współinwestorem i jakiś nadzór nad pracami powinniście mieć – podkreślił.
– Płatność ze strony miasta następuje po zakończeniu inwestycji, które jest przewidziane listopadzie. Niedotrzymanie terminu skutkuje karami umownymi. Odpowiedzialność za przebieg prac spoczywa na inwestorze i wykonawcy. Na bieżąco utrzymujemy kontakt z inwestorem, według przekazanych nam informacji termin nie jest zagrożony – podsumowała Mazurkiewicz. (kg)

Komentarze