Guma poszła z dymem

Siedem zastępów straży walczyło z pożarem w zakładzie recyklingowym. Z ogniem poszło prawie 5 ton zużytych opon.

Pożar wybuchł w piątek (15 lipca) na terenie dzierżawionym od Cemexu przez firmę Recykl. Objął około 240 mkw. placu, na którym składowano przeznaczone do recyklingu opony. Gęsty, czarny dym było widać z odległości kilkunastu kilometrów.
– Pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce po godzinie 13:20. W akcji brało udział 5 zastępów straży i 2 jednostki OSP, łącznie 22 strażaków – informuje mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy chełmskich strażaków.

Strażacy walczyli z ogniem przez prawie 2 godziny. Jeszcze przed ich przyjazdem pracownicy zakładu sami próbowali walczyć z żywiołem – natychmiast wybiegli z budynku, by gasić płonący kord gumowy.
Spaleniu uległo około 5 ton materiału. Jak ocenili strażacy, prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia. Według świadków był to samozapłon spowodowany wcześniejszymi opadami deszczu i silnym wiatrem. To dlatego, że wilgoć powoduje fermentację. Ta zaś wzrost temperatury, którą dodatkowo podsyca wiatr. Zjawisko to działa wyjątkowo na bawełnę pochodzącą z opon, która była zgromadzona na placu. (pc)

Komentarze