Hyundai i30 Turbo 1,6 186 KM

Nowy Hyundai i30 Turbo, mimo swoich osiągów, nie jest typowym hot-hatchem. To po prostu bardzo szybki kompakt. Może i niektórzy zarzucą mu brak agresywności, ale w tym przypadku wcale nie jest to wadą. Przeciwnie, ułagodzony charakter i30 Turbo sprawia, że nie musimy udowadniać wszystkim, jak szybkie mamy auto, choć gdy już się na to zdecydujemy, to miny zostawionych w tyle kierowców na długo pozostaną zastygnięte w wyrazie zaskoczenia.

Nadwozie i wnętrze

Hyundai i30 to bardzo dopracowane stylistycznie auto. Bez wątpienia jest to jeden z najładniejszych kompaktów. Krótka, zdecydowanie opadająca maska, uwypuklone reflektory oraz wielki wlot powietrza w kształcie odwróconego trapezu zajmujący dużą część zderzaka to znaki rozpoznawcze i30. Z profilu auto wygląda jeszcze lepiej. Masywne nadkola, duża szyba przednia i linia dachu delikatnie opadająca ku tyłowi nadają mu sportowego sznytu, który dodatkowo podkreślają ostre przetłoczenia na linii klamek biegnące od przednich drzwi do tylnych świateł. Z tyłu Hyundai prezentuje się równie dobrze. Ciekawy kształt lamp, mała szyba okraszona spojlerem z wbudowanym światłem stopu oraz plastikowy dół zderzaka i dwie końcówki wydechu sprawiają, że koreański kompakt wyróżnia się z tłumu. Niezaprzeczalnym atutem tego samochodu jest też kabina zbudowana z niezłej jakości materiałów. Słowa uznania należą się jej twórcom za niebagatelny kształt konsoli centralnej, na której znajdziemy bardzo rozbudowany panel sterowania klimatyzacją, a w jej górnej części okalające niewielki wyświetlacz przyciski systemu audio. Plus dla Hyundaia także za podwójne gniazdo zapalniczki i wyjścia AUX oraz USB, które w dzisiejszych czasach powinny być nieodzownym wyposażeniem każdego samochodu. Pozytywne wrażenia wzbudza obszyta skórą kierownica. Ciekawym rozwiązaniem jest umieszczenie na jej dolnych ramionach przycisków do obsługi telefonu i tempomatu, dzięki czemu pod kciukami zostają tylko niezbędne guziki sterowania radiem i komputerem pokładowym. W i30 zastosowano klasyczne, dwutarczowe zegary przedzielone dwoma wyświetlaczami, na których wyświetlane są wszystkie niezbędne informacje o aucie. Zarówno one, jak i wyświetlacze na konsoli centralnej są podświetlone na niebiesko, co wygląda oryginalnie, ale zapewne nie wszystkim przypadnie do gustu. Takich problemów nie powinno być natomiast jeśli chodzi o wygodę podróżowania. Ukontentowani będą szczególnie kierowca i pasażer siedzący obok niego, bo obszyte beżową skórą siedziska nie tylko świetnie wyglądają, ale są bardzo wygodne, a fotel kierowcy posiada szeroki zakres regulacji, dlatego nawet osoby o niestandardowym wzroście powinny bez problemu znaleźć idealną dla siebie pozycję.

Silnik i skrzynia biegów

Pod maską testowego Hyundaia pracował doładowany silnik benzynowy o pojemności 1,6 l. Swoje maksymalne 186 koni mechanicznych motor rozwija dopiero przy 5 500 obr./min. Takie jego parametry sprawiają, że auto do pierwszej setki rozpędza się w równe 8 s, i może jechać 219 km/h. Średnie spalanie bardzo mocno zależy od stylu jazdy kierowcy. W naszym przypadku oscylowało one w okolicach 8,5-9 litrów na 100 km.

Zawieszenie i komfort jazdy

Zawieszenie i30 to typowy kompromis pomiędzy pewnością a komfortem jazdy z delikatnym wskazaniem na to pierwsze. Auto nieźle trzyma się drogi, nie ma tendencji do nadmiernych przechyłów w zakrętach, a jedynym mankamentem była odczuwalna podsterowność na mokrej nawierzchni, choć tu część winy można chyba zrzucić na ogumienie.

Wyposażenie i cena

Najtańsza, pięciodrzwiowa wersja Hyundaia i30 Turbo kosztuje 84 900 tys. zł. To dość sporo, ale trzeba zwrócić uwagę na to, że auto jest topowo wyposażone. Znajdziemy w nim m.in.: skórzaną tapicerkę, panoramiczny dach, podgrzewaną kierownicę, tempomat, skórzaną wielofunkcyjną kierownicę, system nawigacji satelitarnej, klimatyzację, system wspomagający parkowanie, 18-calowe felgi i bezkluczykowy dostęp do auta.

Komentarze