poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:42

Ofiarom zbrodni katyńskiej

(13 kwietnia) Mieszkańcy Włodawy i powiatu, w tym młodzież, wzięli udział w uroczystościach związanych z oddaniem hołdu pomordowanym w tzw. mordzie katyńskim w 1940 r. Punktem centralnym uroczystości było złożenie wieńców i zapalenie zniczy pod pomnikiem katyńskim na Cmentarzu Wojennym. Wcześniej koncelebrowano mszę św. w kościele pw. św. Ludwika w intencji „włodawskich” ofiar Katynia.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:38

Hańsk

(17 kwietnia) W Zespole Szkoły Podstawowej i Przedszkola im. Jana Pawła II w Hańsku wyjątkowo uczczono 75. rocznicę zbrodni katyńskiej. Po raz pierwszy zorganizowano powiatowy konkurs plastyczny oraz konkurs wiedzy pod hasłem: „Katyń… ocalić od zapomnienia”. Zmagania uzupełniono montażem słowno-muzycznym przygotowanym przez Małgorzatę Kończal.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:38

Powrót Zańki?

Wśród kandydatów na stanowisko sekretarza miasta prawdopodobnie jest m.in. Mariusz Zańko, jeden z dotychczasowych filarów włodawskiego PiS-u. Kilka dni temu M. Zańko oficjalnie wystąpił ze swojej ukochanej partii, rzucając legitymację.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:35

Szpilki ploty papiloty

(18 kwietnia) We Włodawskim Domu Kultury radziły kobiety. Pokazywały to wszystko, co mają najlepszego: umiłowanie do sztuki, mody, kulinariów oraz szeroko pojętej promocji kultury. Sala Sezamu pękała w szwach. Włodawskie kobiety naprawdę pokazały, że potrafią się pięknie bawić. Furorę zrobił też teatr dziecięcej Grupy Nadaktywnej.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:34

Ukraińska młodzież w Modrzewiaku?

Czy ukraińska młodzież będzie kształciła się we włodawskiej szkole już od września razem z rówieśnikami z Włodawy i okolic? O tym przekonamy się w najbliższym czasie. Machina rekrutacyjna ruszyła. Subwencja na jednego ucznia z zagranicy może wynieść nawet 2,5-krotność tego, co na ucznia z Polski, choć tylko przez pierwszy rok.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015 09:34

Mała szkoła, ale z ambicjami

Szkoła w Wytycznie miała być przed dwoma laty zlikwidowana, gdyż uznawano, że jej funkcjonowanie jest nieekonomiczne. Jednak dzięki zaradności dyrektora Mariana Kupisza oraz przede wszystkim woli i wielkiej pasji nauczycieli udało ją się uratować. Koszty jednak były. Kadra musiała zrezygnować z przywilejów Karty nauczyciela i przejść na 40-godzinny rytm pracy tygodniowej.