Inspektor Wójtowicz wraca do służby…

…tyle, że już nie w policji, ale w straży miejskiej. Jeden z najbardziej rozpoznawanych policjantów w województwie, jej wieloletni rzecznik , a ostatnio komendant policji w Krasnymstawie, zaledwie trzy miesiące był bezczynny na emeryturze. Wójtowicz właśnie wygrał konkurs na szefa Straży Miejskiej w Świdniku, a jej dotychczasowy szef, Jan Sprawka, złożył wniosek o przeniesienie na stanowisko zastępcy.
Jan Sprawka był komendantem Straży Miejskiej od początku 2009 roku. Dosyć niespodziewanie, na początku czerwca bieżącego roku, złożył wniosek o przeniesienie na stanowisko zastępcy komendanta. Burmistrz Waldemar Jakson przychylił się do jego prośby.
– Wniosek wpłynął 9 czerwca. Od 14 czerwca Jan Sprawka pełni już funkcję zastępcy komendanta – precyzuje Łukasz Reszka, naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w świdnickim ratuszu.
Równocześnie został ogłoszony konkurs na stanowisko komendanta. – Od 14 czerwca do 24 czerwca kandydaci mogli składać dokumenty aplikacyjne. W ramach naboru wpłynęła jedna oferta – informuje Ewa Jankowska, sekretarz miasta. – W wyniku przeprowadzonej procedury konkursowej komisja kwalifikacyjna wyłoniła kandydata. Jest nim Janusz Wójtowicz.

Nowy szef strażników miejskich obejmie swoją funkcję w lipcu. Wcześniej świdnickie władze muszą otrzymać opinię odnośnie kandydata od komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. – Zależy nam na czasie, więc taka prośba została skierowana do komendy wojewódzkiej już w dniu posiedzenia komisji konkursowej, czyli we wtorek (28 czerwca) – mówi Łukasz Reszka.
Inspektor Janusz Wójtowicz ze służbami mundurowymi jest związany od dawna. Przez 30 lat pełnił służbę w policji, ostatnio jako komendant powiatowy policji w Krasnymstawie. Wcześniej przez ponad 12 lat był rzecznikiem prasowym komendanta wojewódzkiego. Pełnił również funkcję komendanta III Komisariatu Policji w Lublinie i pracował jako zastępca naczelnika Wydziału Prewencji, a wcześniej także jako dowódca Kompanii Patrolowo-Interwencyjnej. Na emeryturę przeszedł 25 lutego bieżącego roku. Jak tłumaczy, półroczna przerwa w pracy wystarczyła, żeby złapać oddech.
– Zdecydowałem się na kandydowanie na komendanta Straży Miejskiej w Świdniku, bo to praca niemal w takim samym zakresie jak wykonywana przeze mnie do tej pory. Poza tym doszedłem do wniosku, że dzięki niej nadal będę mógł służyć ludziom – mówi Janusz Wójtowicz. – Na pewno postaram się dać z siebie wszystko.
Nowy szef strażników miejskich przyznaje również, że to dodatkowo pierwsza jego praca, którą będzie mógł wykonywać na miejscu, bo sam jest mieszkańcem Świdnika. Janusz Wójtowicz ma 51 lat. Jest żonaty i ma córkę Julię. Ważne miejsce w rodzinie komendanta zajmuje również spaniel Reksio. W wolnych chwilach nowy szef strażników chętnie wsiada na rower, spaceruje, a także poświęca się swojej pasji, jaką jest produkcja tradycyjnych polskich nalewek. (kal)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułLublin z NATO
Następny artykułStanie pomnik ofiar komunizmu