Kolejne NIE dla krematorium

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zgodził się z argumentami wojewody lubelskiego i władz miasta, które odmówiły wydania pozwolenia na budowę krematorium w środku osiedla mieszkaniowego i odrzucił zażalenie prywatnego przedsiębiorcy pogrzebowego w tej sprawie. Jest szansa, że spalarnia zwłok, planowana między ulicami Kraszewskiego a Szpitalną, tam nie powstanie.
Leszek Łukowiec blisko rok temu złożył do miasta wniosek o wydanie pozwolenia na budowę spalarni zwłok w samym środku osiedla mieszkaniowego, przy zbiegu ulic Kraszewskiego i Szpitalnej. Lokalizacja inwestycji od samego początku była nietrafiona. Spalarnia miała powstać naprzeciwko szpitala. Pacjenci lecznicy spoglądaliby na nią z okien. O tym, że planuje w Chełmie wybudować krematorium, władze miasta, dowiedziały się dwa miesiące później. Z tego powodu stanowisko dyrektora Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Budownictwa i Architektury straciła Maria Talma, która od razu nie poinformowała prezydent Agaty Fisz o kontrowersyjnej inwestycji.

Urzędnicy, wzięli pod uwagę liczne protesty mieszkańców, zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego miasta dla wskazanego obszaru i wydali przedsiębiorcy negatywną decyzję. Ten odwołał się do wojewody, ale nic nie wskórał. Łukowiec nie zrezygnował z planów budowy spalarni zwłok i skorzystał z przysługującego mu odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W ubiegłym tygodniu zapadł wyrok. WSA podzielił argumenty zarówno wojewody, jak i władz miasta, i skargę właściciela chełmskiej firmy pogrzebowej odrzucił. Mieszkańcy miasta, a zwłaszcza osiedla, mogą zatem odetchnąć z ulgą, mimo że przedsiębiorca może jeszcze odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. – Takie prawo ma – mówi Józef Górny, wiceprezydent Chełma. – Ale werdykt WSA na korzyść wojewody i miasta przybliża do ostatecznego rozwiązania sprawy zgodnego z oczekiwaniami społeczeństwa.
Trudno przypuszczać jednak, by Naczelny Sąd Administracyjny, w przypadku złożenia odwołania przez Leszka Łukowca, zmienił postanowienie WSA. Z werdyktu sądu zadowoleni są mieszkańcy. – Tak jak wcześniej mówiliśmy, nie mamy nic przeciwko budowie krematorium, ale niech ono powstanie z daleka od zabudowy mieszkaniowej, a nie w samym środku osiedla. Już lokalizacja Chełmskiego Domu Pogrzebowego, vis-a-vis okien szpitala, wzbudza kontrowersje. Nie po to ponad 20 lat temu budowaliśmy tutaj swoje domy, by mieć w sąsiedztwie spalarnię zwłok. Przedsiębiorca, decydując się na taką, a nie inną lokalizację, w ogóle nie wziął pod uwagę naszego zdrowia. Nie oszukujmy się, z kominów krematoriów wydobywają się szkodliwe dla ludzkiego zdrowia związki chemiczne – mówi jedna z mieszkanek. (ptr)

Komentarze