Kopiec jak ta lala

Przy placu Kościuszki w Siedliszczu w środę pojawiła się gęsta, zielona trawa. Wielu mieszkańców nie mogło się nadziwić, jak to się stało, bo jeszcze dzień wcześniej było tu zwykłe klepisko. Na kopcu od niedawna stoi też nowiutkie, rzeźbione w kamieniu popiersie słynnego Polaka.

Przed remontemPrzy ul. Kościelnej w Siedliszczu znajduje się niewielki placyk nazwany imieniem Kościuszki. Nie bez powodu. Historycznie w tym miejscu znajdował się widoczny kopiec. – Mamy zdjęcia placu sprzed wojny i widać na nim wyraźnie zarysowane wzniesienie, które w czasie okupacji zostało zniszczone – mówi Hieronim Zonik, burmistrz Siedliszcza.
Burmistrz postanowił reaktywować kopiec. W Internecie udało się gminie kupić oryginalne popiersie słynnego Polaka. – Rzeźbę z piaskowca zamówiła jakaś szkoła, ale nie miała pieniędzy na to, by ją ostatecznie kupić – mówi H. Zonik. – Dzięki temu udało nam się odkupić ją od artysty praktycznie za cenę materiału.

Popiersie stanęło na skwerku już miesiąc temu. Pracownicy gminy uprzątnęli teren wokół, bo podczas festynu 3 maja pomnik zostanie poświęcony. Brakowało tylko zielonej trawy. Ta pojawiła się z dnia na dzień, czemu nie mogli nadziwić się mieszkańcy Siedliszcza. – W ubiegły wtorek było tu jeszcze klepisko, a w środę zazieleniła się gęsta, równiutko przystrzyżona trawa – mówią.
– Kupiliśmy trawę z rolki – mówi burmistrz Zonik. – Nie pierwszy raz. Podobnie robimy, gdy pojawiają się ubytki na boisku sportowym. Dzięki temu po trzech dniach można korzystać z murawy.
We wtorek, 3 maja, w Siedliszczu oprócz poświęcenia pomnika Kościuszki i złożenia pod nim wieńców mieszkańcy zapalą znicze pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej i odsłonią tablicę na pamiątkę przywrócenia Siedliszczu praw miejskich. (bf)

Komentarze