Listy radości i smutku

W miniony piątek, 1 lipca wywieszono listy przyjętych do lubelskich liceów, techników i zawodówek. Ci, którzy odnaleźli swoje nazwisko wśród przyjętych osób, mają czas do 26 lipca na dostarczenie oryginału świadectwa ukończenia gimnazjum i oryginału zaświadczenia o wynikach egzaminu.
W nadchodzącym roku szkolnym na kandydatów do liceów w szkołach prowadzonych przez miasto czeka 3449 miejsc w 11 oddziałach. O zapełnienie szkolnych ławek tradycyjnie nie muszą się martwić najlepsze placówki, którzy prowadzą w rankingach edukacyjnych. Sprzed tablicy wywieszonej w I LO im. St. Staszica odchodziło w piątek bardzo wielu uczniów rozczarowanych swoimi wynikami. – Tradycyjnie nasze liceum cieszyło się dużym zainteresowaniem wśród uczniów. Do niektórych klas progi punktowe są bardzo wysokie. Najpopularniejsze klasy w tym roku to klasy matematyczno-fizyczne, biologiczno-chemiczne i oczywiście klasa IB. Przewidujemy, że nasze klasy będą liczyły po 32 osoby. W wyjątkowych sytuacjach mogą mieć 34 osoby, ale na pewno nie więcej – mówi Tomasz Kruk zastępca przewodniczącego komisji rekrutacyjnej w I LO.
Wśród szczęśliwców, którzy zostali przyjęci do I LO, jest Agata Piskorowska, gimnazjalistka z Lublina. – Wybrałam to liceum, ponieważ ma bardzo dobry poziom i wysokie wyniki. Bardzo mi się spodobało podczas dni otwartych. Wybieram się do klasy IB i zależy mi na programie międzynarodowym, wyjazdach i rozwoju języka – deklaruje. Agata myśli w przyszłości o studiach medycznych lub ekonomicznych. Biegle posługuje się angielskim i hiszpańskim. W tym roku w I LO powstanie najprawdopodobniej dziewięć klas pierwszych.

Unia również oblegana

Tłumy kandydatów zaglądały również do budynku III LO im. Unii Lubelskiej. Spotkaliśmy tam dwie koleżanki, które być może znajdą się w jednej klasie tego liceum. – Dostałam się do klasy biologiczno-chemicznej, ponieważ w gimnazjum wzięłam udział w olimpiadzie chemicznej. Chemia i biologia są moją pasją, wiążę z nimi swoją przyszłość – mówi Alicja Góra. Jej koleżanka, Natalia Chaponiuk, również dostała się do klasy biologiczno-chemicznej. Wybrała III LO, bo słyszała o nim dużo pozytywnych opinii. – Mówiono mi, że tu będzie dobry klimat i że są tu dobrzy nauczyciele. Myślę, że to dobry wybór – deklaruje. Ci, którzy odchodzili zasmuceni wynikami i nie dostali się do żadnej z wybranych placówek, mogą jeszcze liczyć na wolne miejsca w innych szkołach. Lubelskie Kuratorium Oświaty podało w piątek na swojej stronie internetowej, że wolnymi miejscami dysponują jeszcze: Akademickie Liceum Mistrzostwa Sportowego w Lublinie z ulicy Projektowej – 11 wolnych miejsc; Niepubliczne Technikum Leśne w Lublinie z ulicy Kapucyńskiej – 15 miejsc; Społeczne Liceum Ogólnokształcące im. Adama Asnyka Stowarzyszenia „Szansa” z ulicy Kapucyńskiej – 30 miejsc; Technikum Budowlane w Lublinie z ulicy Słowiczej – 8 miejsc; Technikum Drzewne w Lublinie z ulicy Słowiczej – 7 miejsc i Zasadnicza Szkoła Zawodowa nr 3 w Lublinie również z ulicy Słowiczej, w której jest 18 wolnych miejsc.
(EM.K.)

Komentarze