Maluchy zostają

Po reformie w oświacie pojawiła się obawa, że w przeładowanych od 6-latków przedszkolach zabraknie miejsca dla 3-latków – szczególnie, że miasto nie ma formalnie obowiązku zapewnić miejsca maluchom. Na szczegółowe statystyki, ile dzieci do nich pójdzie, jest jeszcze za wcześnie, ale wstępne dane są optymistyczne dla trzylatków.
W każdym przedszkolu samorządowym zostanie utworzona grupa „maluchów”. W większości, np. PM nr 2, 6, 8 i 10, wyłącznie dla dzieci 2,5- i 3-letnich, a jedynie w PM nr 6 i 14 łączone – dla 3- i 4-latków.
Okazuje się, że nie ma gwarancji, że najmłodsze przedszkolaki trafią do wybranych przez rodziców placówek położonych zazwyczaj najbliżej domu czy pracy. Sytuacja może się jeszcze nieznacznie zmienić, a część miejsc zwolnić, bo większość rodziców podawała we wniosku 3 przedszkola, do których chce posłać dziecko. W najbliższych dniach zostaną wywieszone w przedszkolach listy zakwalifikowanych, a rodzice będą mieli czas do 6 maja, by potwierdzić wolę przyjęcia. Jak mówią urzędnicy, wolne miejsca będą na pewno dla dzieci 4- i 5-letnich.

Sześciolatki nie chcą tornistrów
Większość sześciolatków będzie kontynuować edukację w przedszkolach. W poszczególnych placówkach powstaną zarówno grupy 6-latków, jak i łączone z 5-latkami. Choć według szacunków miasta, 25 proc. pójdzie od września do pierwszych klas, jak dotąd tylko 50 rodziców zapisało swoje pociechy do chełmskich podstawówek. Najwięcej, bo 9, do SP nr 7 i Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3. Najmniej – do SP nr 8. Za to w obwodach wszystkich szkół jest ponad 550 sześciolatków.
Terminy rekrutacji do klas pierwszych są płynne. Część rodziców zdecydowała się na wszelki wypadek zostawić dziecko w przedszkolu, ale jednocześnie skorzystać z opinii poradni, czy dziecko jest gotowe, by pójść do szkoły.
– Szkoły są bardzo dobrze przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Tak naprawdę, rodzic może nawet w ostatniej chwili, pod koniec sierpnia, podjąć decyzję, czy chce wysłać dziecko do pierwszej klasy – zapewnia Augustyn Okoński, dyrektor wydziału oświaty w urzędzie miasta.
Tym samym jeszcze w sierpniu mogą pojawić się wolne miejsca w przedszkolach publicznych. (pc)

Komentarze