W małym ciele wielki duch

Tak w skrócie można opisać sześcioletnią Hanię. Dziewczynka sama zorganizowała akcję, z której dochód przeznaczony zostanie na pomoc niepełnosprawnym dzieciom.

 

O tym, że w wielu kwestiach dorośli powinni uczyć się od dzieci, wiadomo nie od dzisiaj. Szczególnie jeśli chodzi o bezinteresowną pomoc drugiemu człowiekowi i radość z dzielenia się. Przykładem takiej postawy jest zachowanie Hani Stambulskiej (6 lat). Dziewczynka, mimo młodego wieku, wykazała się ogromną dojrzałością.
– O akcji zbierania nakrętek dowiedziałam się od cioci, która powiedziała mi, że w ten sposób można pomóc innym dzieciom. To bardzo proste, a dzięki temu ktoś, kto jest bardzo chory i nie stać go na przykład na wózek inwalidzki, może go otrzymać – opowiada sześciolatka.
Hania sama zorganizowała akcję zbierania korków od butelek i wciągnęła w nią całą rodzinę. Przez ponad pół roku trwała w postanowieniu i nie oszczędziła żadnej butelki wody mineralnej czy soku. Wszystko skrzętnie segregowała i wkładała na wielkiego 120-litrowego worka.
Hania wierzy, że dobro powraca i cieszy się, że tym drobnym gestem przyczyni się do czyjegoś szczęścia. A najbardziej, że udało jej się „zarazić” zbieraniem nakrętek koleżanki z Przedszkola Miejskiego nr 6 w Chełmie, do którego uczęszcza.
Zbiórka nie jest łatwa – żeby zarobić na skupie, potrzebne są naprawdę duże ilości nakrętek (1 kg to aż 500 nakrętek). Dlatego ważne jest zaangażowanie jak największej grupy i wytrwałość. Do prowadzonej w przedszkolu Hani akcji zbierania nakrętek, ze sprzedaży których zysk zostanie przeznaczony na leczenie 3-letniej Nadii (u dziewczynki wykryto guza mózgu), włącza się coraz więcej osób. To się chwali! (pc)

Komentarze