Rok Mazurkiewicz nie taki zły

Po tym, jak część radnych zagłosowała przeciwko udzieleniu Hannie Mazurkiewicz absolutorium za 2015 r. (zarzucając burmistrz brak własnych inicjatyw i pomysłów), sekretarz miasta przekonuje, że ubiegły rok nie był wcale taki zły. – Przygotowaliśmy kilka projektów pod ważne, późniejsze inwestycje np. skanalizowanie ok. 500 budynków i termomodernizację 16 obiektów należących do miasta – mówi Krzysztof Gałan.

 

Na ostatniej sesji rady miasta Krasnystaw odbyło się głosowanie nad absolutorium dla burmistrz Mazurkiewicz za rok 2105. Aż czterech radnych z klubu „Krasnostawianie” zagłosowało przeciw, zarzucając jej brak pomysłu na rządzenie, czy brak nowych inwestycji, a jedynie kontynuowanie pomysłów poprzednika Andrzeja Jakubca. Nie wszystkim spodobało się też to, że za sukces Mazurkiewicz uznała fakt, iż pokazuje się na wielu imprezach, wydaje gazetę samorządową czy wprowadziła system powiadamiania mieszkańców o wydarzeniach i zagrożeniach przez sms-y.
– Pani burmistrz została chyba przez niektóre osoby źle zrozumiana – komentuje Krzysztof Gałan, sekretarz miasta. – Chodziło jej o to, że w kampanii wyborczej obiecywała być blisko ludzi i właśnie poprzez smsy, czasopismo samorządowe czy udział w różnych uroczystościach to robi – dodaje. Gałan uważa, że krytykowanie obecnej władzy Krasnegostawu za rok 2015 jest niesprawiedliwe. – To nie jest tak, że nic nie robiliśmy, nie wszystkie działania są jednak tak od razu dla mieszkańców widoczne, nie wszystkimi się chwaliliśmy, ale pewne sprawy trzeba sobie jednak wyjaśnić – mówi i wylicza, że w ubiegłym roku, już za rządów Mazurkiewicz, miasto na różne zadania inwestycyjne pozyskało 5 mln zł. – Pieniądze te wydaliśmy np. na budowę parkingu na ul. Tokarzewskiego, na przygotowanie Chmielaków. Rozliczyliśmy budowę zalewu na Lubańkach, dzięki czemu do budżetu miasta wróciło 1,5 mln zł, zakończyliśmy dworek starościński, tu wróciło do miejskiej kasy 1 mln zł. Poza tym w ubiegłym roku nie było zbyt wiele możliwości na pozyskiwanie unijnych pieniędzy, ale robiliśmy wszystko, by przygotować się do nowego finansowania – podkreśla sekretarz.
I tak w 2015 r. w mieście powstał projekt termomodernizacji 16 miejskich budynków czy projekt zagospodarowania Zaułka Nadrzecznego. Wykonano dokumentację techniczną terenu wokół ulic Kościuszki i Poniatowskiego, gdzie ma być uruchomiona specjalna strefa inwestycyjna, miasto przygotowuje się do utworzenia inkubatora przedsiębiorczości, wkrótce będzie można składać wnioski na fotowoltaikę i kolektory słoneczne. Ale największym chyba sukcesem burmistrz Mazurkiewicz i pracowników urzędu jest przygotowanie projektu rozbudowy kanalizacji w mieście. – Został on bardzo dobrze oceniony, w kraju zajął wysokie piąte miejsce, dlatego liczymy na dotację – mówi Gałan. A inwestycja jest olbrzymia, opiewa na 39 mln zł! Dzięki niej do kanalizacji ma zostać podłączonych ok. 500 budynków!
W rozmowie z „Nowym Tygodniem” Gałan odniósł się też do naszych artykułów „Krakowskie Przedmieście wstydu” i „Cmentarz w proch się obraca”. – Nie jest tak, że nie robimy nic, by poprawić bezpieczeństwo na ul. Krakowskie Przedmieście, która w końcu jest drogą powiatową. W budżecie na ten rok zabezpieczyliśmy 150 tys. zł na budowę chodnika przy tej ulicy, od wiaduktu w stronę Niemienic. Co do muru wokół cmentarza, co rok przekazujemy parafii 20 tys. zł na jego remont i ten systematycznie postępuje – podkreśla sekretarz miasta Krasnystaw. (kg)

Komentarze