Miasto dla ludzi

Czy Lublin może zarobić na dobrej, przyjaznej pieszym przestrzeni miejskiej? O tym, że jest to możliwe przekonywali autorzy projektu „Miasto dla Ludzi”.
Na spotkaniu, które odbyło się we wtorek, 26 kwietnia w auli Centrum Transferu Wiedzy na KUL, zaprezentowano ukończony niedawno „Atlas sytuacji pieszych”. Autorem tej publikacji jest Marcin Skrzypek, pracownik Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN i członek projektu MdL.
– W „Atlasie sytuacji pieszych” staramy się „myśleć nogami” – czytamy we wstępie dokumentu – jest on wynikiem potrzeby zrozumienia dynamiki miasta. Wyszliśmy z ram pracy inżynierskiej w sferę społeczną – precyzuje Skrzypek.
Spotkanie dotyczyło dalszej perspektywy Lublina jako miasta, którego rozwiązania komunikacyjne tworzone są pod ruch pieszych, rowerzystów i komunikację miejską.
– Lublin zarobi na takich rozwiązaniach znacznie więcej pieniędzy niż w przypadku korkowania go samochodami – przekonywał Łukasz Sobótka, członek projektu MdL, powołując się na rozwiązania stosowane w Nowym Jorku, Toronto, Utrechcie czy Kopenhadze.
To są nieporównywalne standardy. Trudno sobie wyobrazić, by mieszkaniec Poligonowej, Węglina czy Szerokiego nie jeździł samochodem jak ma wszędzie daleko – mówiła mieszkanka Węglina.
– Pamiętajmy, że dzielnice śródmieścia rozbudowywano jeszcze w poprzednim systemie. Peryferyjne trudno skomunikować z centrum, ale można stosować w nich rozwiązania przyjazne pieszym – odpowiedział jej Jan Kamiński, kolejny z uczestników projektu.
„Atlas sytuacji pieszych” można pobrać ze strony projektu: mdl.ulublin.eu/atlas-sytuacji-pieszych.BCH

Komentarze