Morderca wpadł na granicy

40-latek był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania przez portugalski wymiar sprawiedliwości. Obywatel Ukrainy został skazany przez tamtejszy sąd za zabójstwo człowieka i osadzony w zakładzie karnym. Nie posiedział długo. Nie wiadomo, w jaki sposób, ale morderca zdołał zbiec z portugalskiego więzienia. Z drugiego końca kontynentu przybył do rodzinnego państwa. Sądził, że jest już bezpieczny i nikt go nie ściga, dlatego postanowił ponownie wyruszyć w głąb Europy.
W nocy z niedzieli na poniedziałek (17-18 kwietnia) wraz z kolegą próbowali przekroczyć polsko-ukraińską granicę. 40-letni morderca był tak pewny siebie, że nie próbował się nawet ukryć pod siedzeniami czy w bagażniku auta – jechał beztrosko jako pasażer. Jakże wielkie było jego zdziwienie, kiedy podczas odprawy w Dorohusku został zatrzymany przez funkcjonariuszy straży granicznej. Nie stawiał oporu i wykonywał bez słowa sprzeciwu wszystkie polecenia pograniczników – wyszedł grzecznie z auta i dał się zakuć w kajdanki. Do momentu wszczęcia procedury ekstradycyjnej, Ukrainiec posiedzi w areszcie. (pc)

Komentarze