Motocyklisto, zwolnij!

Mimo licznych apeli i kontroli policji na naszych drogach wciąż dochodzi do wielu wypadków z udziałem motocykli. Niespełna dla tygodnie temu w okolicach Włodawy zginął jeden kierowca jednośladu.  W sobotę (29 maja) kolejny trafił z licznymi obrażeniami ciała do szpitala po tym, jak przeleciał przez kierownicę swojej maszyny.

 

W sobotę (28 maja) około południa na ul. Korolowskiej we Włodawie doszło do bardzo groźnie i widowiskowo wyglądającego wypadku z udziałem motocyklisty. Kierujący jednośladem 25-latek z Włodawy po wyprzedzeniu samochodu stracił panowanie nad pojazdem. Złapał pobocze i zaczął koziołkować doznając przy okazji licznych złamań i uszkodzeń ciała. Trafił do włodawskiego szpitala. – Jak ustalili policjanci, 25-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, zaś pojazd nie był dopuszczony do ruchu – nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia i był niezarejestrowany – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają okoliczności tego wypadku oraz apelują o bezpieczną i ostrożną jazdę zwłaszcza do wszystkich kierujących motocyklami. To właśnie ta grupa niechronionych uczestników ruchu drogowego podczas zdarzeń drogowych jest szczególnie narażona na poważne urazy oraz w tragicznych przypadkach nawet śmierć. Dlatego wszyscy motocykliści wybierając się w podróż muszą pamiętać o bezpiecznej i kulturalnej jeździe, a przede wszystkim o przestrzeganiu przepisów drogowych – dodaje pani rzecznik. (b)

Komentarze