Najstarszy lubelski szewc skazany na tułaczkę

Najgorsza jest ta niepewność, co będzie dalej – mówi 80-letni Jan Nieznaj, prowadzący warsztat szewski przy ulicy Olejnej w Lublinie. Po blisko 26 latach pracy w tym miejscu zarządca budynku, ADM „Śródmieście”, wypowiedział panu Janowi umowę najmu. – Jesteśmy w kontakcie z tym panem. a pewno nie zostawimy go samemu sobie – pociesza zarządca nieruchomości.
Jan Nieznaj pracuje w swoim fachu ponad pół wieku. Przed „zadomowieniem” się w zaułku Starego Miasta przez dekadę prowadził warsztat przy ulicy Zielonej 18. Przeniósł się na Olejną dzięki miejskiemu zarządcy nieruchomości, który wyznaczył tu lokal zastępczy. Przyczyną przeprowadzki była zbierająca się w podłodze starego warsztatu woda. Co teraz planuje sędziwy, ale aktywny szewc? – Rozglądam się za lokalem, niekoniecznie w pobliżu. Nie musi to być sąsiedztwo ulicy Lubartowskiej, ale np. boczne uliczki Narutowicza, 3 Maja, Zana – mówi Jan Nieznaj.
Nie ukrywa przy tym żalu, że tak go potraktowano. – Przy moich 80 wiosnach najtrudniejsza jest ta niepewność. Nie daje mi spać. Przetargi na najem lokali wystawiane są co dwa miesiące. Teraz będzie to w czerwcu. Mogę nie zdążyć z załatwieniem nowego lokum w terminie – obawia się. Szewca interesują małe lokale nieprzekraczające 15 mkw. powierzchni.
Niepokoje stara się rozwiać administracja ADM „Śródmieście”, zarządca nieruchomości.
– Właściciel przeprowadza tu generalny remont nieruchomości, m. in. podbicie fundamentów i jest to jego prawo. Okres wypowiedzenia jest zachowany. Jednocześnie jesteśmy w stałym kontakcie z panem Janem. Proponujemy mu lokale zastępcze, uwzględniając jego sytuację finansową, ale on się na nie zgadza – mówi administratorka nieruchomości ADM „Śródmieście”. BCH

Komentarze