Niebezpiecznie na PCK

Na przebudowanej ul. PCK jest niebezpiecznie, a wszystko przez brak zatoki postojowej przy jednym ze sklepów i laboratorium medycznym. – Korzystający z usług tego laboratorium i klienci sklepów nie mają gdzie zatrzymać samochodów i w efekcie często blokują ulicę – mówi Marek Nowosadzki, przewodniczący rady powiatu.

 

Na ostatniej sesji rady powiatu krasnostawskiego jej przewodniczący Marek Nowosadzki zgłosił interpelację dotyczącą potrzeby utworzenia zatoki postojowej przy ul. PCK w Krasnymstawie, na wysokości posesji nr 10. – W wyniku remontu drogi powiatowej, jaki miał miejsce w 2014 r., na tym odcinku szosa została oznakowana linią podwójną ciągłą – mówi Nowosadzki. – Po obu stronach ulicy znajdują się lokale użytkowe: sklepy spożywcze i Laboratorium Analiz Medycznych. Podwójna linia ciągła uniemożliwiała zatrzymywanie się pojazdów osób chcących skorzystać z usług tych placówek, w szczególności pacjentów laboratorium. Przed remontem droga ta nie miała oznakowania poziomego osi jezdni i nie powodowało to żadnych utrudnień w ruchu drogowym – zauważa. Przewodniczący powołał się na pismo, jakie firma „Apmed. Laboratorium Analiz Medycznych” skierowała w tej sprawie do starostwa w Krasnymstawie w marcu tego roku, apelując o budowę zatoki postojowej. Odpowiadając na interpelację Nowosadzkiego dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Piotr Banach stwierdził, że istnieje możliwość wykonania zatoki, ale nie można tego zrobić, ponieważ granica pasa drogi sięga ok. 2 m od krawężnika jezdni. – Dalsza część działki należy zaś do Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, więc to spółdzielnia powinna być inwestorem – sugerował. Banach zwrócił uwagę na fakt, że przebiega tamtędy sieć ciepłownicza i ZDP nie może brać odpowiedzialności za wykonanie tego zadania. – To niezrozumiałe, że zatoki postojowej przy drodze powiatowej nie może wybudować Zarząd Dróg Powiatowych – dziwi się z kolei Nowosadzki. Sprawa powstania zatoki przy ulicy PCK była też poruszana na sesji rady miasta. – Upłynęło od tego czasu już kilka miesięcy i dalej stoimy w martwym punkcie – zauważa przewodniczący rady powiatu.
Do tematu wrócimy. (kg)

Komentarze