Nieobliczalna piłka

Przemysław Delmanowicz, były piłkarz, a później trener m.in. Motoru Lublin i Chełmianki, ma to szczęście, że meczom Polaków podczas kolejnych finałów Euro, w których grali biało-czerwoni, przyglądał się z bliska. Kibicował naszym w Austrii w 2008 roku oraz cztery lata temu podczas turnieju rozgrywanego nad Wisłą. Był także na wtorkowym, ostatnim spotkaniu fazy grupowej, w którym reprezentacja Adama Nawałki pokonała w Marsylii Ukrainę 1:0.
Zanim zapytam o wtorkowy mecz w Marsylii, wybiegnę cztery dni do przodu. W sobotę, po niezwykle emocjonującym spotkaniu zakończonym rzutami karnymi pokonaliśmy Szwajcarię i zagramy w 1/4 finału Euro 2016!
– To wielki sukces naszej piłki! Jeśli ktoś myślał, że mecz z Helwetami będzie spacerkiem, to srogo się zawiódł. W turnieju finałowym nie ma słabych zespołów, chociaż gdybyśmy na samym początku spotkania ze Szwajcarami wykorzystali te znakomite sytuację, na pewno grało by się nam dużo łatwiej. Arkadiusz Milik znowu marnował sytuacje dla mnie to nawet nie stu-, ale dwustuprocentowe. Bramki we Francji nie zdobył dotąd także Robert Lewandowski, najskuteczniejszy strzelec eliminacji. „Lewy” gra teraz nieco inaczej, absorbuje na sobie większą ilość obrońców, przez co koledzy z drużyny, tak jak Milik, mają więcej okazji do zdobycia bramek.

Na szczęście mamy Kubę Błaszczykowskiego!

– Zawsze go ceniłem za pracę i upór w dążeniu do celu. Przed Euro miał kontuzje, ale selekcjoner Adam Nawałka zaufał mu i nie pomylił się. Błaszczykowski wyrasta nam na narodowego bohatera. Strzelił gola w meczu z Ukrainą, a następnie ze Szwajcarią. Jak zdobędzie bramkę i to zwycięską, w ćwierćfinale z Portugalią, cała Polska oszaleje na jego punkcie.
Ronaldo i Portugalia są do ogrania? Grzegorzowi Bronowickiemu, z którym oglądał Pan mecz Polaków z Ukrainą w Marsylii i jego kolegom z reprezentacji w 2006 roku ta sztuka się udała!
– Piłka jest nieobliczalna, a wygrywa ten, kto popełni mniej błędów. Zarówno o sobotnich porażkach Szwajcarów, którzy przegrali z nami, a także Chorwatów, którzy ulegli Portugalczykom, zadecydował jeden błąd. Tutaj może być tak samo. Zresztą proszę zobaczyć, ile spotkań w fazie grupowej i już pucharowej zakończyło się takim rezultatem, prawie 1/3.
Atmosfera we Francji podczas Euro 2016?
– Wiele już w swoim piłkarskim życiu przeżyłem, ale to, co zobaczyłem w Marsylii, ten marsz pod górę główną ulica miasta 40 tysięcy polskich kibiców to było coś niesamowitego. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Atmosfera i doping zarówno na jak i poza stadionem również były fantastyczne.
Kto zagra w finale Euro 2016?
– Niemcy i… Polska!
Rozmawiał BAS

Komentarze