Nowe atrakcje na Żółtańcach

Okuninka ma swojego krokodyla, a Żółtańce żabę. Nowa atrakcja nad zalewem cieszy oczy, szczególnie najmłodszych. A to nie koniec tegorocznych nowości. Niebawem nad wodą pojawią się kolejne.

– To nasza „Żaba Żółtaniecka”. Wyłoniła się z wody nie wiadomo kiedy i przysiadła przy brzegu – śmieje się Wiesław Kociuba, wójt gminy Chełm.
Rzeźba z włókna szklanego waży ponad 200 kg. „Tygrysia żaba”, jak ją określają urzędnicy, już zyskała grono sympatyków. Dzieci pozują z nią do zdjęć i zasiadają na jej grzbiecie. Biuro promocji urzędu gminy już szykuje konkurs na imię dla płaza i najciekawsze zdjęcie z żabą. A już niebawem nowa maskotka zyska przyjaciela – nad brzegiem przysiądzie gigantyczny biały łabędź, na którego grzbiecie będzie można usiąść, jak na ławce.
Prace przygotowawcze do sezonu letniego nad zalewem dobiegają końca. Przywieziono świeży piasek i skoszono trawę. W drugiej połowie czerwca, wraz z otwarciem sezonu, będzie można już w pełni korzystać z boiska do piłki siatkowej, kuli wodnej, rowerów czy kajaków. Z kolei z największej jak dotąd atrakcji nad zalewem, Wake Parku, będzie można skorzystać już w tym tygodniu. Właściciel planuje poszerzyć ofertę.
– Summer Wake startuje już 26 maja. Od tego roku możliwy będzie system rezerwacji przez internet, a na wodzie pojawią się nowe przeszkody. W barze chcemy rozbudować menu i zrobić kącik ze słodkościami – będą lody i naleśniki. Pojawi się też specjalny kącik dla najmłodszych. Dla starszych, w sezonie, zaplanowaliśmy koncerty na żywo, sobotnie imprezy z udziałem warszawskich i chełmskich DJ, zajęcia z fitness i salsy – zapowiada Piotr Panasiuk, właściciel. – Z okazji tegorocznych mistrzostw EURO uruchomiona zostanie strefa kibica. Będzie można usiąść wygodnie na leżaku, na wielkim ekranie 4x2m oglądać mecze i kibicować reprezentacji Polski. Na najzagorzalszych kibiców czekają konkursy z nagrodami – zachęca.
Chętnych na uruchamianie nowych atrakcji nad zalewem nie brakuje. W ostatnim czasie do urzędu gminy wpłynęły dwa wnioski. Pierwszy odpadł w przedbiegach, bo zakładał uruchomienie analogicznego do Wake Parku wyciągu do nart wodnych. Drugi (wpuszczenie motorówek na zalew) zyskał aprobatę władz gminy, ale Zarząd Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego nie wyraził na niego zgody. Zbiornik jest zbyt mały i płytki do prowadzenia tego typu atrakcji (zbyt duża moc silnika wywoła wir wodny, podnoszenie się i spienienie fal oraz wyrzucanie mułu na brzeg). (pc)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWyczynowa Kumowa Dolina
Następny artykułWójtowie-druhowie