Nowy prezes na Felinie

Stanowisko objął po Lucjanie Koperze, który odszedł na emeryturę. Nowy prezes podkreśla, że stanowisko zdobył w wyniku konkursu.
– Odejście byłego prezesa to najprostsza sprawa jaka może w takim przypadku zaistnieć. Podjął decyzję o odejściu na emeryturę. Wygrałem w konkursie i jestem wybrany na to stanowisko przez radę nadzorczą w tajnym głosowaniu – tłumaczy Jacek Czerniak.
Obowiązki nowego prezesa, to na razie sprawy bieżące spółdzielni i gospodarka zasobami.
– Niecałe dwa miesiące to niewiele, aby dokonać jakichś poważnych inwestycji. Skupiam się na dbaniu o zasoby spółdzielni, kwestie bezpieczeństwa osiedli, czystości i porządku. Wydaje się to prozaiczne, ale wiele spraw wymaga szybkiej interwencji i pewnych rozwiązań. Są to zadania, które realizujemy na bieżąco. Mieszkańcy potrzebują sprawnego zarządzania osiedlami i takie staramy się zapewnić – zapewnia nowy prezes.
Zarząd SM Felin ma jednak też poważniejsze plany, które wpłyną na oszczędności spółdzielni.
– Rozważamy pozyskanie środków zewnętrznych z programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na wspieranie efektywności energetycznej w budynkach użyteczności publicznej. Czyli głęboka i kompleksowa modernizacja budynków pod względem energetycznym. Wymiana oświetlenia, okien i dźwigów. Planujemy startować w konkursie w następnym roku – zapowiada Jacek Czerniak.
Ile zarabia były poseł na nowym stanowisku?
– Jest to średnio cztery i pół tysiąca na rękę – mówi prezes SM „Felin”.
MJ

Komentarze