Tragedia w Rożdżałowie. Rozpędzone audi zjechało z drogi i wbiło się w drzewo. Samochód rozpadł się na kawałki. Kierowca zginął na miejscu, jeden z pasażerów zmarł w szpitalu, drugi - został ciężko ranny.
Do wypadku doszło 5 lipca, około godz. 22.30. Na drodze w Rożdżałowie mijały się jadący w stronę Chełma renault laguna, kierowany przez 31-letnią Annę N., i audi 80. Samochody minęły się o milimetry - pękły boczne lusterka, audi przetarło lewy tył renault. Samochody rozjechały się, ale audi po kilkunastu metrach zjechało do rowu, gdzie uderzyło w drzewo. Impet był tak wielki, że samochód rozpadł się na kawałki. Kierowca Paweł W. (30 lat) z Czułczyc zginął na miejscu. Pasażer Bartłomiej Z. (16 lat) zmarł po przewiezieniu do szpitala. Lekarze uratowali 16-letniego Arkadiusza G. z Chelma. Jego stan jest poważny, ale stabilny.
(wz)