.
Data publikacji: 28 lipca 2010

Małgorzata Sokół od piątku, 23 lipca, jest oficjalną kandydatką PO na prezydenta Chełma. Przedstawił ją poseł Janusz Palikot. I to on, a nie Sokół, brylował na zwołanej w Chełmie konferencji prasowej, na którą przyjechały wszystkie liczące się w kraju stacje telewizyjne i rozgłośnie radiowe.

Tylu dziennikarzy z ogólnopolskich stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych i gazet w Chełmie chyba jeszcze nie było. Wszyscy przyjechali dla najbardziej medialnego w ostatnich miesiącach posła PO Janusza Palikota, który zapowiedział, że właśnie w Chełmie podpisze wnioski do Komisji Etyki Poselskiej, dotyczące polityków PiS: Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza, Joachima Brudzińskiego, Adama Hofmana i Beaty Kempy. Palikot zarzucił posłom PiS „złamanie zasad rzetelności, dbałości o dobre imię Sejmu oraz odpowiedzialności przez ich wypowiedzi”, dotyczące głównie katastrofy pod Smoleńskiem. Palikota wspierali poseł Stanisław Żmijan, marszałek województwa lubelskiego Krzysztof Grabczuk i wicemarszałek Jacek Sobczak. Na konferencji nie zabrakło też wielu działaczy chełmskiej PO.
 
PO w Chełmie zaczęło kampanię
Zanim poseł Palikot zapoznał dziennikarzy z wnioskami, przedstawił wszystkim Małgorzatę Sokół, oficjalną kandydatkę Platformy Obywatelskiej na prezydenta Chełma. - Kampanię do wyborów samorządowych zaczynamy od Chełma, jedynego miasta na Lubelszczyźnie, w którym Bronisław Komorowski zwyciężył zarówno w pierwszej, jak i drugiej turze wyborów prezydenckich - zaznaczył Palikot. - Tu zaczynamy naszą walkę o zwycięstwo. Chełm jest pierwszym miastem w województwie lubelskim, które ma oficjalnego kandydata na prezydenta.
Małgorzata Sokół, od marca br. szefowa chełmskich struktur PO, członek zarządu Regionu Lubelskiego Platformy Obywatelskiej, z partią jest związana od 2001 roku. Od 2003 r. do lutego 2008 r. była dyrektorem Chełmskiego Domu Kultury. Od 2,5 roku jest dyrektorem kancelarii Krzysztofa Grabczuka, marszałka województwa lubelskiego.
- Jestem przekonana, że wygram te wybory - powiedziała Sokół. - Jeśli nie byłabym pewna, że zwyciężę, w ogóle nie startowałabym. Decyzja o moim kandydowaniu nie jest tylko moja, ale wszystkich członków i sympatyków PO. Wiem, że mam ich pełne wsparcie. Wszyscy będziemy walczyć o tę prezydenturę. Kampania wyborcza będzie trudna, ale zwyciężymy!
 
Sokół szansą dla Chełma?
Dlaczego Małgorzata Sokół zdecydowała się kandydować na prezydenta Chełma? - Chcę, aby mieszkańcy Chełma żyli godnie, mieli pracę, a miasto, które jest na skraju bankructwa, wyszło na prostą. Budżet miasta już nie wytrzymuje kolejnych kredytów i obligacji. Zrozumiałe byłoby zaciąganie kredytów, gdyby władze miasta skutecznie pozyskiwały unijne fundusze na inwestycje.
Małgorzata Sokół oświadczyła, że jedyną szansą na szybki rozwój Chełma jest jej prezydentura i zachowanie przez Krzysztofa Grabczuka po wyborach samorządowych stanowiska marszałka województwa lubelskiego. - Nie może być tak, że miasto nie pozyskuje unijnych funduszy - zaznaczyła. - Chełm dostał pieniądze unijne na inwestycje, bo wnioski znalazły się wśród projektów kluczowych, a nie dlatego, że urząd o nie zabiegał. Władze miasta nie musiały się wysilać, to był prezent od zarządu województwa lubelskiego.
Sokół odniosła się też do sposobu sprawowania władzy przez Agatę Fisz. - Ładnie jest, gdy rosną kwiaty, pojawiają się tabliczki informacyjne, ale to są działania retuszowe. Moim celem nie jest prowadzenie inwestycji pod publiczkę - powiedziała kandydatka PO na prezydenta Chełma.
Małgorzata Sokół zapowiada, że gdy wygra wybory, stworzy dobrą atmosferę dla przedsiębiorców. Wytknęła obecnie rządzącym, że nie dbają o rozwój przedsiębiorczości w mieście. Zapowiedziała też, że skuteczniej od Agaty Fisz będzie sięgać po fundusze unijne. - Najlepszy czas mamy już za sobą, a Chełm go nie wykorzystał
- stwierdziła. - Pani prezydent otoczyła się słabą i nieudolną kadrą, dlatego chełmski urząd należy do najtańszych, bo fachowcom trzeba dobrze zapłacić. Unijne pieniądze jeszcze będą do zdobycia, jednak
w mniejszym stopniu.
 
W drugiej turze z Fisz?
Sokół, jak i wszyscy działacze PO, wierzą w zwycięstwo nie tylko w wyborach prezydenckich, ale również do rady miasta. - Będziemy walczyć o jak najwięcej mandatów radnych, aby w przypadku mojej wygranej mieć możliwość stworzenia koalicji większościowej w radzie miasta. Będziemy na ten temat rozmawiać z każdym, kto zagwarantuje nam rozsądną koalicję - mówi.
Nie wiadomo jeszcze, którzy działacze PO będą liderami list wyborczych do rady miasta. Nieoficjalnie mówiło się, że „jedynki” dostaną obecni radni Platformy, ale Małgorzata Sokół tego nie potwierdziła, a jedynie powiedziała, że rozmowy na ten temat jeszcze trwają.
Szefowa chełmskiej PO zdaje sobie sprawę, że wybory prezydenckie w Chełmie mogą rozstrzygnąć się dopiero w drugiej turze. Jeśli tak by się stało, uważa, że zmierzy się w niej z Agatą Fisz. Swój program wyborczy przedstawi w późniejszym czasie.
 
Marszałek wierzy w sukces
W sukces Małgorzaty Sokół wierzy Krzysztof Grabczuk, były prezydent Chełma, niekwestionowany lider PO w mieście, marszałek województwa lubelskiego. - Nasza kandydatka posiada wszystkie cechy, które powinien mieć prezydent miasta dążącego do rozwoju - mówi Grabczuk. - Ma wiedzę, kompetencje i szerokie kontakty, nie tylko w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego, ale również na poziomie ministerstw. Chełm bez ministerialnych dotacji, bez unijnych funduszy nie będzie w stanie szybko się rozwijać. Przez ostatnie cztery lata, biorąc pod uwagę możliwości jakie były, Chełm niby się rozwija, ale w porównaniu do innych miast województwa lubelskiego ten proces jest bardzo wolny. Jako jedyne miasto na prawach powiatu nie złożyło wniosku o fundusze unijne na wymianę taboru komunikacji miejskiej. Inne miasta to zrobiły i dostały po 15-20 mln zł.
 
Kto następny?
Pozostałym partiom nie spieszy się w przedstawianiu swoich kandydatów w wyborach prezydenta Chełma. Niemalże wszystkie mówią, że zrobią to najprawdopodobniej tuż po wakacjach. Niewykluczone, że o prezydenturę w mieście mogą powalczyć aż trzy kobiety, bo z Prawa i Sprawiedliwości docierają sygnały, że coraz więcej ochoty na start w wyborach ma posłanka Beata Mazurek. Sama jeszcze niedawno zapewniała, że nie będzie kandydować, ale podobno miała zmienić zdanie po tym, jak PO ogłosiła, że Małgorzata Sokół została rekomendowana przez zarząd powiatowy Platformy jako kandydatka na prezydenta Chełma.
Niemalże pewne jest, że w wyborach prezydenckich wystartuje obecnie sprawująca władzę w mieście Agata Fisz. Coraz bardziej realny jest też udział w wyborach wiceprezydenta Józefa Górnego, szefa grodzkich struktur PSL. Wyborcze porozumienie zawarły Stowarzyszenie Forum Polskie i chełmski zarząd NSZZ Solidarność, a wspólnym kandydatem na prezydenta ma być Stanisław Kuć, lub Zdzisław Denysiuk. PiS z kolei, jeśli nie Beatę Mazurek, najprawdopodobniej wystawi radnego Mirosława Czecha.

(ps)

 

Redakcja Nowego Tygodnia nie odpowiada
za treść komentarzy napisanych przez użytkowników
Napisz Komentarz
Imię:
Email:
Strona WWW:
Komentarze: