Obiekty Avii zostaną zrównane z ziemią

Jeszcze w tym roku zniknie większość budynków sportowych przy ul. Fabrycznej. Radni właśnie zarezerwowali pieniądze w budżecie na rozbiórkę obiektów. Uprzątnięty teren ma być gotowy pod dalsze inwestycje.

 
Początkowo przedstawiciele władz miejskich tłumaczyli, że obiekty sportowe na ul. Fabrycznej czeka przebudowa, choć sporządzona w 2010 roku ekspertyza specjalistów z Politechniki Lubelskiej jasno wskazywała, że większość z obiektów powinna zostać wyburzona. W tej chwili już wiadomo, że koncepcja przebudowy kompleksu zmieniła się i część budynków rzeczywiście zostanie rozebrana.
– Pierwotna koncepcja zakładała przebudowę, ponieważ na taki cel można było uzyskać pieniądze z Ministerstwa Sportu – tłumaczył Janusz Dumin, skarbnik miasta. – W tej chwili takich ograniczeń już nie ma.
Przedstawiciele ratusza tłumaczą z kolei, że część obiektów Avii jest na tyle zniszczona, że ich przebudowa się nie opłaci.
– Ekspertyza wykazała, że niektóre z nich są zużyte np. w 90 proc., inne w 70 proc. – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Dlatego zdecydowaliśmy się na wyburzenie części z nich.
W tej chwili wiadomo, że jedynym obiektem, który nie zostanie rozebrany, to hala sportowa.
– Wyburzone zostaną budynki usytuowane wokół otwartej pływalni, basen zamknięty i trybuny – wylicza Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika.
Przedstawiciele ratusza zastanawiali się nad pozostawieniem niecki basenu otwartego. Okazało się jednak, że jest ona na tyle zniszczona, że nie nadaje się nawet na podbudowę pod planowany w tym miejscu kompleks basenów rekreacyjnych. Władze Świdnika chcą do wyburzania przystąpić jak najszybciej. Na majowej sesji miejskiej, radni zagwarantowali w budżecie na ten cel 225 tys. zł. – Oczywiście wcześniej ogłosimy przetarg, ale zależy nam, żeby jak najszybciej te obiekty zostały rozebrane – dodaje Waldemar Jakson.
Przedstawiciele urzędu szykują się również do inwestycji przy ul. Fabrycznej. Już wiadomo, że nowy kompleks będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dotychczasowy. Będzie podzielony na kilka stref. Jako pierwsza powstanie część, w której zostaną zlokalizowane korty tenisowe. Ratusz planuje również budowę parku przeznaczonego głównie do rekreacji. Ma się w nim znaleźć pole piknikowe, miejsca na grilla, plac zabaw, tory do jazdy na rolkach, stoliki do gier, a nawet tężnia.
Oddzielna część, nazwana Słonecznym Świdnikiem, ma składać się z kompleksu otwartych basenów i brodzików przeznaczonych dla mieszkańców, w różnym wieku. Przy basenie powstanie również zaplecze socjalne, boisko do siatkówki plażowej i miejsce do odpoczynku. Kolejnym elementem będzie budowa nowego zamkniętego basenu i przebudowa hali sportowej.
W tej chwili przedstawiciele ratusza są na etapie poszukiwania sposobów finansowania całej inwestycji. Jej wstępne koszty zostały oszacowane na ok. 40 mln zł. Ratusz co prawda ma szansę na uzyskanie dofinansowania do budowy kortów tenisowych, ale sposób finansowania pozostałej części inwestycji jest w tej chwili jeszcze wielką niewiadomą. 
(kal)

Kiedyś duma miasta, dziś ruina

Przez lata Świdnik szczycił się 50-metrowym odkrytym basenem. Pływalnia powstała w ramach budowy przez WSK Świdnik przyzakładowych obiektów sportowych. Mieszkańcy mogli z niej korzystać już w 1957 roku. Na wiele sezonów obiekt stał się obowiązkowym punktem letniej rekreacji świdniczan. Po raz ostatni został napełniony wodą w 2009 roku. Kolejna próba uruchomienia obiektu zakończyła się fiaskiem. Okazało się, że w tzw. międzyczasie doszło do pęknięcia niecki basenu i wycieka z niej woda.

Komentarze