Odżywka? Byle z umiarem

Zawodnicy startujący w „Gminnym Turnieju Siłacza” zostali nagrodzeni suplementami diety dla sportowców. – Te tabletki to chemia. To ma być promowanie zdrowego stylu życia wśród młodzieży? – oburza się mieszkaniec gminy Leśniowice. Fachowcy uspokajają.

W „Gminnym Turnieju Siłacza” zorganizowanym na orliku w Leśniowicach wystartowało 9 zawodników, młodych chłopców, mieszkańców gminy Leśniowice. Rywalizacja polegała na wyciskaniu ciężarka jedną ręką. Zwycięzcą został Andrzej Ulanowski, który będzie reprezentował gminę Leśniowicę na XIX Turnieju Gmin „Między nami sąsiadami”, zaplanowanym na 3 lipca br. w Kamieniu. Uczestnikom turnieju wręczono dyplomy i upominki w postaci suplementów diety dla sportowców. Prezenty nie wszystkim przypadły do gustu.
– Te tabletki to chemia – uważa jeden z mieszkańców gminy Leśniowice. – Po co faszerować młodych chłopców czymś sztucznym? Powinni w naturalny sposób pracować nad masą mięśniową.
Wiesław Radzięciak, wójt gminy Leśniowice, nie zgadza się z tym.
– Sportowcy używają takich odżywek – mówi wójt Radzięciak. – Nikt nikomu nie chciał zaszkodzić. Suplementy diety wręczone zawodnikom nie są niczym zakazanym albo czymś, czego nie ma w obrocie. Są bezpieczne.

Potwierdzają to utytułowani sportowcy.

– Odżywki z atestami, dostępne w sklepach są bezpieczne i powszechnie stosowane przez sportowców – mówi Marian Skrajnowski z Chełma, nauczyciel wychowania fizycznego, wykładowca Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie, mistrz świata w podnoszeniu ciężarów w kategorii masters. – Sam przed mistrzostwami świata stosowałem odżywkę białkową. Suplementy diety powinny być mądrze stosowane, nie można przesadzać z ilością. Co innego hormony, które są naprawdę niebezpieczne.
Podobnego zdania jest Radosław Bierzanowski, zapaśnik Cementu Gryf Chełm, Trener Roku Fitness.
– Jeśli trenujemy raz, dwa razy w tygodniu odżywki nie są nam potrzebne, wystarczą składniki zawarte w pożywieniu – mówi Bierzanowski. – Jeśli trenujemy częściej, dłużej – wyczynowo lub zawodowo, to suplementy diety są potrzebne, bo w pożywieniu nie dostarczymy organizmowi wszystkich składników. Suplementy pomagają odbudować mięśnie po treningu. Trzeba je stosować zgodnie z treścią ulotki. Jeśli spożyjemy ich za dużo, mogą spowodować najwyżej boleści brzucha czy wymioty. Gdyby można było je przedawkować, to nie byłyby dostępne w sklepach. Uważam, że prezent w postaci tych odżywek był trafiony – stał się pewnie dodatkową motywacją dla młodzieży do uprawiania sportu. Z drugiej strony rozumiem obawy rodziców. Dużo ostatnio słyszymy o sterydach czy innych niebezpiecznych substancjach, które szkodzą. 
(mo, fot. www Urzędu Gminy Leśniowice)

Komentarze