Orle w tarapatach

Paliwowy gigant – koncern Orlen z Płocka zgłosił do włodawskiej prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o jedną z włodawskich stacji paliwowych, która nie tylko z nazwy łudząco przypomina stacje Orlenu.

Jak mówi Jolanta Sołoducha, szefowa Prokuratury Rejonowej we Włodawie, sprawa jest jeszcze bardzo świeża. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, że jedna z włodawskich firm może naruszać prawo własności przemysłowej. Zawiadomienie wpłynęło z płockiej centrali koncernu Orlen – wyjaśnia pani prokurator. Choć nie zdradza, której firmy zgłoszenie dotyczy, to nietrudno się domyśleć, że chodzi o stację zlokalizowaną przy ul. Chełmskiej. Dopiero wnikliwe oko dostrzeże, że nie nazywa się ona Orlen, a Orle. Poza tym włodawska stacja używa bardzo podobnego do orlenowskiego logo z motywem orła i przypominających banerów reklamowych przypominających orlenowskie. Wszystko wskazuje na to, że – niezależnie od finału śledztwa prokuratorskiego – Orlen będzie dochodził swoich praw w sądzie. Z pewnością gigant będzie też chciał od właściciela stacji uzyskać jakieś zadośćuczynienie. O jakich kwotach będzie mowa, na razie pozostaje tajemnicą. (bm)

Komentarze