Ortograficzne superbohaterki

Uczniowie ze Świdnika znowu zmierzyli się z poważnym wyzwaniem. Po eliminacjach szkolnych i półfinałach, w sobotę, 28 kwietnia pisali dyktando przygotowane przez pracowników naukowych KUL. Już sama forma tekstu okazała się sporym zaskoczeniem.
Dyktando Świdnickie organizowane jest przez Gimnazjum nr 1 już od pięciu lat. Biorą w nim udział uczniowie z gimnazjów i szkół ponadgimnazjlanych. Rywalizacja jest podzielona na kilka etapów. Rozpoczyna się już na poziomie szkolnym. W Świdniku rozgrywane są półfinały, natomiast ostatnie starcie, zakończone wyłonieniem zwycięzców, odbywa się w Instytucie Filologii Polskiej KUL.
Piąta edycja dyktanda zakończyła się 28 kwietnia. Do trzeciego etapu awansowało 24 uczniów gimnazjów i szkół średnich powiatu świdnickiego i to oni spotkali się w KUL na finałowej rozgrywce. Tekst dyktanda przygotowała dr Natalia Sosnowska z Katedry Języka Polskiego KUL i zaskoczyła wszystkich uczestników. Okazało się, że uczniom przyszło zmierzyć się z niby-poematem ortograficznym. Dyktando dodatkowo zostało wręcz naszpikowane szczeżujami czy gżegżółkami. Uczestnicy zmierzyli się z bezhołowiem i starymi, rzadkimi słowami, jak: foyer, hucpa i dytyramb.
– Trzeba przyznać, że nietypowy tekst, inny niż wszystkie dotychczasowe, sprawił nawet zahartowanym w ortograficznych bojach uczestnikom nie lada kłopot. Nikt nie spodziewał się dyktanda o dyktandzie w formie wiersza – informują przedstawiciele Gimnazjum nr 1 w Świdniku.
Uczniowie nie ukrywali obaw po napisaniu dyktanda. W trakcie oczekiwania na wyniki, uczestnicy wysłuchali wykładu Justyny Staroń dotyczącego twórczości Kornela Makuszyńskiego pt. „Koziołek spotyka Szatana”. Wzięli również udział w warsztatach psychografologicznych prowadzonych przez Idę Hajduk i Agatę Matlę.
Jeszcze tego samego dnia uczestnicy poznali wyniki. Zwycięzcą piątej edycji zmagań ortograficznych została Magda Zacharczuk z I LO im. Władysława Broniewskiego. Na drugiej pozycji uplasowała się Aleksandra Giza z Gimnazjum nr 3, a na trzeciej Katarzyna Kryszak z II LO im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
Najlepsi mogli oczywiście liczyć na nagrody ufundowane przez Wydawnictwo Naukowe PWN oraz na promesy rektora KUL zwalniające kandydatów na studia polonistyczne z procedury rekrutacyjnej. (kal)

Komentarze