Panie wójcie, jak żyć?

– Dla 99,9 procent mieszkańców naszej gminy roczne dochody wójta Jana Kuchty w wysokości 180 tys. zł są trudne do wyobrażenia, a wójt jeszcze dostaje podwyżkę. To skandal – napisał do nas Czytelnik z Łopiennika.

– Chciałbym zabrać głos w sprawie podwyżki poborów wójta Jan Kuchty – rozpoczyna się e-mail, jaki otrzymaliśmy na redakcyjną skrzynkę od mieszkańca gminy Łopiennik Górny. Przypomnijmy. Decyzją rady gminy Kuchta zarabia teraz 7950 zł, czyli ok. 250 zł więcej niż dotychczas. – W oświadczeniach majątkowych za 2014 rok wójt Kuchta wykazał, że w urzędzie gminy zarobił 103 607 zł, otrzymał też emeryturę w wysokości 42 tys. zł oraz z gospodarstwa rolnego uzyskał dochód w wysokości ponad 30 tys. zł.

Uważam, że dochody w kwocie blisko 180 tys. zł powinny być wystarczające na utrzymanie dwóch osób, żona pana wójta również posiada emeryturę – czytamy w mailu. Na podkreślenie, według naszego Czytelnika, zasługuje fakt, że na koniec 2015 r. gmina Łopiennik Górny zaciągnęła kredyt w wysokości 1,5 mln zł, ponieważ zabrakło pieniędzy m.in. na pensje. – Należy zadać pytanie czy podwyższanie poborów wójta w obliczu zaciągania kredytu jest etyczne. Uważam, że powinien zająć się tym prokurator. W naszej gminie większość mieszkańców to emeryci i renciści, którzy uzyskują rocznie dochody w granicach 9 tys. zł, a podwyżki otrzymali w bieżącym roku średnio 2 zł miesięcznie. Jak to się ma do dochodów wójta Kuchty w wysokości 180 tys. zł i podwyżki 250 zł miesięcznie? Czy wójt zdaje sobie sprawę, że wielu z nich z tej skromnej emerytury płaci jeszcze np. podatek od nieruchomości do urzędu gminy. Wójt natomiast zamiast wykorzystać dochody na poprawę warunków życia ludzi, pieniądze uzyskane z podatków przeznaczył na podwyższenie i tak bardzo wysokich dochodów własnych. Dla 99,9 procent mieszkańców naszej gminy roczne dochody pana Kuchty są trudne do wyobrażenia – podsumował nasz Czytelnik. (kg)

Komentarze