Park straszy

W parku w Woli Uhruskiej, niemal przy budynku Urzędu Gminy, leżą suche liście i gałęzie. Szpecą okolicę i skutecznie zniechęcają do spacerów. Do tego ptaki, gnieżdżące się na parkowych drzewach, paskudzą na przystanek autobusowy i uprzykrzają życie mieszkańcom.

Park, choć ozdobiony pięknymi rzeźbami, straszy wyglądem. Śmieci i suche liście zalegają wśród drzew. Okoliczni mieszkańcy narzekają, że wiatr wywiewa je z parku na ich podwórza. Gmina uprzątnęła tylko niewielki pas zieleni wokół parku, a resztę zostawiła, tłumacząc, że nie ma ludzi do pracy. – Kiedyś uczniowie szkoły sprzątali park, ale ostatnio zaniechano tej tradycji – mówi jedna z mieszkanek Woli Uhruskiej.
Kolejnym problemem są ptaki, które założyły gniazda na drzewach w parku. Paskudzą na okoliczny przystanek, a przy okazji uprzykrzają ludziom oczekiwanie na autobus. – Te wrony są strasznie uciążliwe. Tyle ich lata nad naszymi głowami, że nie można spokojnie poczekać na autobus – mówi mieszkanka. Władze gminy, niestety, nie mają sposobu na ptaki. – Rozpoczął się okres lęgowy, w którym nie wolno usuwać ani przenosić gniazd. Wiem, że to kłopotliwa sytuacja dla mieszkańców, ale na ptaki nie mamy wpływu – twierdzi zastępca wójta Leszek Jóźwiak.
Zdaniem mieszkańców urzędnicy nie powinny czekać, aż dzieci wyręczą ich w obowiązkach. Idzie wiosna, park trzeba uprzątnąć. – Wniosek o przydzielenie pracowników jest już w urzędzie pracy. Park na pewno zostanie uprzątnięty do świąt – zapewnia L. Jóźwiak. (sr)

Komentarze