Pisanki w środku lata – czemu nie…

Olbrzymia złota kura, symbolizująca jarmark, pojawi się na ulicach Starego Miasta już po raz jedenasty

Od 12 do 15 sierpnia Lublin po raz kolejny przeżyje prawdziwe święto kultury tradycyjnej.

Jak co roku będziemy mieli okazję do podziwiania sztuki ludowej i rzemiosła z Polski, Ukrainy, Słowacji, Węgier, Białorusi i Litwy. W programie też liczne koncerty muzyki, wystawy, spektakle, gry i zabawy oraz nocne potańcówki. Także mnóstwo warsztatów.
Jarmark Jagielloński nawiązuje do średniowiecznych jarmarków, kiedy to można było nabyć w Lublinie produkty od kupców z całej Europy. Dziś jest największą tego typu imprezą w Polsce skupiającą twórców, którzy reprezentują dziedziny rzemiosła oparte na regionalnym wzornictwie i tradycyjnych technikach wykonania (m.in. wyroby z drewna, garncarstwo i ceramika, haft, tkactwo i koronkarstwo czy wyrób instrumentów tradycyjnych, kowalstwo, malarstwo, plecionkarstwo, zabawkarstwo, plastyka zdobnicza i obrzędowa).
Lubelski Jarmark wyróżnia się od innych, podobnych wydarzeń tym, że nie każdy może wykupić na nim powierzchnię handlową. Organizatorzy sami zapraszają wybranych artystów z Polski i z zagranicy, by mogli prezentować swoje rzemiosło i tradycyjne wyroby. Co roku podczas Jarmarku każdy z zaproszonych twórców podlega ocenie merytorycznej przez komisję konkursową.
Dzięki temu jakość oferowanych na tym festiwalu produktów z roku na rok wzrasta. Zaproszeni twórcy aktywnie uczestniczą w imprezie, prowadząc przy stoiskach pokazy i warsztaty. Jest to okazja do poznawania różnych dziedzin twórczości, rozmów z prawdziwymi pasjonatami rzemiosła, a także nauki nowych umiejętności. Podczas każdego dnia jarmarku możemy oglądać i nabywać produkty od ponad 250 rzemieślników i twórców ludowych.

Warsztaty

Program artystyczny Jarmarku ukazuje różnorodność kultur, które już w czasach Jagiellonów wzbogacały miasto i stanowiły o jego atrakcyjności. W programie dominuje bogata oferta warsztatów dotycząca sztuki i rzemiosł tradycyjnych. Przykłady? Zajęcia na temat dzikich roślin jadalnych poprowadzi etno-botanik Karol Szurdak, warsztaty tańca ludowego – Piotr Zgorzelski, a warsztaty z malowania pisanek będzie prowadził cały zespół artystek ludowych, bo tematem przewodnim tegorocznego jarmarku jest właśnie pisankarstwo. Temu jest poświęcona Letnia Szkoła Pisankarstwa oraz szereg pojedynczych warsztatów przy stoiskach twórców ludowych. Można będzie zobaczyć pełny wachlarz wzornictwa i technik zdobniczych pisanek (Jarmark Rękodzielniczy) oraz na wystawach tematycznych pokażą one m.in. pisanki z różnych regionów Ukrainy pochodzące ze zbiorów Narodowego Centrum Kultury Ludowej (Muzeum Iwana Honczara – Kijów), także niezwykłe wycinanki, jakie tworzy Daria Alioshkina inspirowana pisanką i jej symboliką. Zapisy na te i inne warsztaty już trwają (na stronie internetowej jarmark).

Gry i zabawy

Jak co roku na błoniach pod Zamkiem będzie otwarte Jarmarkowe Podwórko, na które animatorzy zapraszają całe rodziny w podróż międzypokoleniową po tradycyjnych grach i zabawach. Jarmark Jagielloński zapewnia też udział w specjalnych wycieczkach tematycznych, w trakcie których m.in. będzie można samodzielnie wybić monetę 700-lecia, wysłuchać opowieści dawnego Lublina i zobaczyć wystawę specjalnie przygotowaną z okazji obchodów jubileuszu miasta. To „Czas jarmarków”, który w przekrojowy sposób przybliży nam historię i tło społeczno-gospodarcze jarmarków lubelskich: od XV aż po wiek XX. Wystawa jest bogato ilustrowana zdjęciami i rycinami.

Hity na ludową nutę

…to m.in. koncert Re:tradycja, dedykowany miastu z okazji 700-lecia nadania praw miejskich, podczas którego spotkają się artyści polskiej sceny muzycznej z mistrzami muzyki tradycyjnej. Po udanej zeszłorocznej próbie organizacji podobnego koncertu będzie to interesujący punkt programu. Wystąpią: Kayah i Teresa Mirga z zespołem Kałe Bała, Michał Urbaniak i Kapela Romana Wojciechowskiego, Antoni „Ziut” Gralak i Orkiestra Dęta ze Zdziłowic, Włodek Pawlik z Janiną Chmiel i rodzinną Kapelą Butrynów. Zobaczymy także koncerty legendarnej rumuńskiej grupy Taraf de Haïdouks – ich muzyka oparta jest przede wszystkim na brzmieniu akordeonów, cymbałów i skrzypiec, czy koncert zespołu Radio Cos z Hiszpanii, wykonującego muzykę galicyjską. Polską muzykę opoczyńską do Lublina przywiezie zespół Odpoczno.
Hitem Jarmarku może być rodzima grupa Sefardix Trio: Oleś Brothers i Jorgos Skolias. W swym projekcie „Maggid” dadzą fuzję muzyki żydowskiej, klimatycznego jazzu, greckich wokali oraz instrumentalnej wirtuozerii. Oprócz wątków sefardyjskich w swojej opowieści zabiorą nas do północnej Afryki, na Bałkany, Bliski Wschód oraz różnych zakątków Europy.
Nie zabraknie też muzyki granej wprost na ulicach Starego Miasta. Ludowe akordy przez cały czas imprezy będzie zapewniać Orkiestra Jarmarku Jagiellońskiego oraz liczne kapele. Swe umiejętności zaprezentują zwłaszcza podczas uwielbianych przez lublinian nocnych potańcówek. Usłyszymy: Kapelę Jana Fokta, Chłopców z Nowoszyszek, Wędrowca, Katarzynę Zedel i Sekund Hand czy Kapelę Lipców z Wygnanowa. Gdzie i kiedy?: Plac przy klasztorze dominikanów (ul. Dominikańska 1), 12 sierpnia (sobota), 13 sierpnia (niedziela), 14 sierpnia (poniedziałek) – w godz. od 22 do 2. Marek Rybołowicz

Cały program oraz szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej www.jarmarkjagiellonski.pl. Na wszystkie wydarzenia wstęp jest bezpłatny.
Organizatorem Festiwalu są Warsztaty Kultury w Lublinie, które współpracują z zagranicznymi ośrodkami skupiającymi twórców ludowych z Europy Środkowo-Wschodniej.
Należy wierzyć, że tym razem kupieckie kramy nie będą zamykane o godz. 19, 20, gdy właśnie należy je otwierać na „nocną zmianę”. To wtedy goście Jarmarku, turyści masowo wychodzą w miasto po upalnych dniach. Oby wyszynk tradycyjnych mocnych alkoholi pod Trybunałem nie był jedynym punktem gastronomii jarmarkowych nocy. Skoro i tak cieszymy się „dyspensą” dla picia ze strony władz miasta na okres Jarmarku, dlaczego by nie umożliwić wówczas spożywania lokalnego piwa, cydru, wina, a przy tym promować regionalne „małe co nie co”… Tego roku nadarza się bowiem najlepsza okoliczność, by przypomnieć wszystkim hasło: „Chwalmy Lubelskie”!

Komentarze