Pod latarnią najciemniej

Na ul. Lubelskiej, przy jednej ze studzienek kanalizacyjnych, kilka miesięcy temu zapadła się kostka brukowa. I choć stało się to w pobliżu budynku chełmskiego magistratu, żaden z urzędników do dziś nie zareagował i drogi nie naprawił.

– Dziwne jest to, że żaden z ponad 200 urzędników pracujących w magistracie nie zauważył uszkodzonej kostki przy studzience kanalizacyjnej – mówi jeden z naszych czytelników. – Zapadła się ona jeszcze wczesną wiosną. Pod latarnią, wiadomo, najciemniej, ale zastanawia mnie to, że nikt nie zwrócił uwagi na usterkę. Do dziś można było ją spokojnie naprawić, lecz chyba nikomu nie przeszkadzała. Przejazd przez studzienkę nie jest komfortowy, a czasami kierowca nie zauważy i na nią wjedzie.
Kostka brukowa na ul. Lubelskiej została ułożona w 2010 roku. Do tej pory nie było z nią większych problemów. Dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej, Józef Kendzierawski, przyznaje, że zapadnięcia kostki nie dostrzegł, ale zapewnił, że drogowcy szybko zajmą się rozwiązaniem problemu. – Sprawdzimy i naprawimy – stwierdził krótko. (ptr)

Komentarze