Podwórzec i Plener na letnie dni

W miejskiej przestrzeni w Lublinie pojawia się coraz więcej miejsc, gdzie można wypocząć i na chwilę odetchnąć od zgiełku. Przy ulicy 1-go Maja z inicjatywy Punktu Kultury powstał Podwórzec. Wkrótce, 9 lipca, w Parku Ludowym, na terenie Targów Lublin, od strony al. Piłsudskiego uruchomiony zostanie „Plener”, klub i kawiarnia letnia, przeniesione z lekkoatletycznego stadionu Startu, który od kilku tygodni jest w przebudowie.
Mieszkańcy Lublina Podwórzec mogli zobaczyć już podczas niedawnej Nocy Kultury. Huśtawka, drewniane mebelki, drzewka ustawione przed ratuszem cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Po kilku dniach Podwórzec wrócił jednak na miejsce pierwotnego przeznaczenia, na ulicę 1 Maja i działa już pełną parą.
– Podwórzec został stworzony z myślą o potrzebach mieszkańców – od najmłodszych po seniorów. W tygodniu odbywają się bezpłatne zajęcia artystyczne dedykowane dzieciom i młodzieży: breakdance, mozaika, komiks, szablon, warsztaty teatralne, muzyczne i treningi sportowe. Dorosłe osoby mogą spotkać się przy kawie i herbacie oraz na zajęciach tematycznych – mówi Szymon Pietrasiewicz z Punktu Kultury przy ul. 1 Maja 35, będącego projektem Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie „Rewiry” w Centrum Kultury, realizowanym dzięki środkom z Budżetu Obywatelskiego na rok 2016.
„Odetchnij od zgiełku miasta i odpocznij” – takie hasło przyświeca także organizatorom Pleneru, klubu i kawiarni letniej, która przenosi się z przebudowywanego stadionu Startu przy al. Piłsudskiego, kilkaset metrów dalej, do Parku Ludowego, na teren Targów Lublin.
– Ruszamy 9 lipca – zapowiada Piotr Tyczyński, menedżer klubu. – Pojawiamy się w miejscu idealnym do spędzania letnich dni i nocy, nieco pomijanym przez mieszkańców Lublina. W Plenerze będzie można odpocząć na leżakach, zjeść coś z grilla, pobawić się przy dokładnie wyselekcjonowanej muzyce. Chcemy, by to miejsce żyło cały czas. Oprócz imprez muzycznych z najbardziej uznanymi didżejami w Polsce i muzykami będziemy organizować targi śniadaniowe, a także swap parties, czyli imprezy, na których można wymieniać się ubraniami – dodaje Tyczyński. KB

Komentarze