Pogoda nie popsuła Perłom święta

Kiepska pogoda nie zdołała lubelskim Perłom popsuć wcześniej zaplanowanego piłkarskiego święta. Z okazji Dnia Kobiet futbolistki rozegrały miniturniej, występując zgodnie z zapowiedzią w spódnicach.
– Ten element garderoby stał się ważnym kulturowym kobiecym symbolem dlatego skorzystałyśmy z niego, by podkreślić, że piłka nożna to sport jak najbardziej odpowiedni dla naszej płci. Ponadto spódnica zwykle towarzyszy wydarzeniom oficjalnym czy wysokiej rangi, a nasze spotkanie z uwagi na niezwykłe okoliczności miało podniosły i bardzo radosny charakter – tak tłumaczyły Perły po meczu nietypowe jak na piłkarskie zmagania stroje.
W mini-turnieju wystartowały trzy zespoły Pereł: ligowa drużyna, amatorska sekcja Pereł, czyli zawodniczki grające rekreacyjnie oraz Młode Perły, czyli piłkarki, które nie ukończyły jeszcze 15 lat.
Niespodzianki nie było. Wygrała ekipa ligowa, która pokonała amatorki 6:1, a klubową młodzież rozgromiła aż 9:0.
Odbył się także konkurs rzutów karnych. Najlepsza okazała się Dominika Caboń.
Na koniec wszystkie uczestniczki zawodów zostały nagrodzone przez klub upominkami.
Kolejny mecz w spódnicach dopiero 30 października.

Komentarze