Pojedź po grawer

Sezon rowerowy rozpoczęty, a wraz z nim zaczął się sezon nasilonych kradzieży. Dlatego, żeby nie płakać później nad rozlanym mlekiem, lepiej się zabezpieczyć. Policja przypomina o oznakowaniu.

Jazda rowerem stała się modna. Jest szybciej, zdrowiej i ekologicznie. Ale po co wydawać minimum kilkaset złotych na nowy pojazd, skoro można go sobie „podprowadzić”? Od czerwca ubiegłego roku do teraz chełmska policja odnotowała aż 78 kradzieży.
– Kradzieże 31 rowerów z terenu miasta i 9 z terenu powiatu traktowane były jako przestępstwo, zaś ze względu na niższą wartość mienia 31 pozostałych kradzieży to wykroczenia – wymienia asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. – Apelujemy o rozsądek i rozwagę. Należy pamiętać, że okazja czyni złodzieja – dodaje asp. Czyż.
Złodziejowi wystarczy kilka sekund, by ukraść pozostawiony bez dozoru jednoślad – podejdzie, zabierze i odjedzie, a nikt nawet nie zwróci na niego uwagi. Zostawiając rower przed sklepem, blokiem czy na klatce schodowej, nawet „na chwilę”, za każdym razem należy go zabezpieczyć. A im większa liczba zabezpieczeń, tym lepiej. Wówczas istnieje szansa, że ktoś zainterweniuje, gdy usłyszy złodzieja mocującego się z kłódką, klamrą i metalową linką. Nawet pozostawienie pojazdu w piwnicy nie gwarantuje bezpieczeństwa, jeśli główne drzwi prowadzące do piwnic nie będą zamykane. Dobrze też zrobić zdjęcie jednośladu i trzymać całą dokumentację zakupu (paragon i kartę gwarancyjną z numerami fabrycznymi), ponieważ w przypadku kradzieży znacznie ułatwi to jego odnalezienie.
Policja namawia do znakowania rowerów. Niestety, mało kto się na to decyduje (dotychczas w Chełmie oznakowano jedynie 79 rowerów), a przecież to nic nie kosztuje. Grawer zwiększa szansę, że skradziony jednoślad wróci do właściciela. Skutecznie odstrasza też złodziejaszków przed samą kradzieżą. Po wybiciu na ramie roweru numeru, zostaje on wprowadzony do policyjnej bazy. – Część złodziei udaje się zatrzymać na gorącym uczynku, a część w trakcie późniejszej kontroli rowerowej. Właśnie w sezonie wiosenno-letnim policjanci zwracają szczególną uwagę na kontrole rowerzystów. Odwracają pojazdy, sprawdzają dokładnie numery fabryczne. Jeżeli rower jest oznakowany, dotarcie do jego prawowitego właściciela następuje bardzo szybko. Dlatego warto zgłosić się do swojego dzielnicowego i umówić na oznakowanie roweru w komendzie policji. Należy przyjść z pojazdem, dowodem osobistym i dowodem zakupu – fakturą lub paragonem – mówi rzecznik chełmskiej komendy.
Jak mówią mundurowi, nieoznakowane rowery wciąż giną, ale nie jest to przestępstwo tak częste, jak jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu. Lepiej jednak dmuchać na zimne. (pc)

Komentarze