Port zaczyna pękać w szwach

Czerwiec był dobrym miesiącem dla świdnickiego lotniska. Skorzystało z niego prawie 15 proc. pasażerów więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Znacząco wzrosła też liczba operacji lotniczych. W sumie było ich 535 i pod tym względem był to najlepszy miesiąc w całej, niespełna pięcioletniej historii PLL. Niestety odwleka się zaplanowana rozbudowa terminalu, bo pierwszy przetarg na wykonawcę inwestycji został właśnie unieważniony.


W czerwcu na świdnickim lotnisku odprawiono w sumie 39 462 pasażerów. To prawie o 15 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Lepszy pod tym względem był tylko sierpień ubiegłego roku, kiedy lotnisko w Świdniku obsłużyło ponad 40 tys. podróżnych.
W minionym miesiącu znacznie wzrosła też liczba przeprowadzonych operacji lotniczych. Było ich 535 (wzrost o 28 proc. w porównaniu do czerwca 2016 r.) i był to w tym zakresie rekordowy miesiąc w całej, niespełna pięcioletniej historii Portu Lotniczego Lublin. Jak mówią jego pracownicy, był taki dzień, że na tablicy informacyjnej było aż 14 operacji lotniczych.
Jak wyjaśnia Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL, te optymistyczne dane to efekt rozbudowywania siatki połączeń i uruchomionych połączeń sezonu letniego oraz sporego nimi zainteresowania.
– Z naszego lotniska można odlecieć do 13 miast w tym: Londynu, Dublina, Eindhoven, Burgas, Heraklionu, Monachium czy Tel Awiwu – te połączenia oferuje dwóch przewoźników. W sprzedaży są kolejne dwa kierunki. Od 25 sierpnia polecimy do Kijowa, a od 23 grudnia do Werony – mówi Piotr Jankowski.
Wykonawca poszukiwany
W związku z rosnącą liczbą podróżnych i prognozami, według których korzystających z lotniska w Świdniku będzie jeszcze więcej, pod koniec kwietnia br. ogłoszono przetarg na jego rozbudowę. Chodzi o przebudowę istniejącej części hali odlotów i dobudowanie nowego skrzydła terminala pasażerskiego wraz z budową infrastruktury towarzyszącej. Niestety postępowanie trzeba było unieważnić. Wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma Budimex z Warszawy, żądając 12,6 mln zł, o 3,9 mln zł przewyższała sumę, jaką PLL zamierzał przeznaczyć na inwestycję. Obecnie lotnisko szuka kolejnej firmy, która podjęłaby się tego zadania.
– Postępowanie jest prowadzone w nowej formule – zgodnie z regulaminem wewnętrznym sektorowym spółki rozpoczęto negocjacje z firmami – informuje P. Jankowski. – Zaproszenie skierowano do sześciu podmiotów. Z pierwszym już przeprowadzono rozmowy. Po negocjacjach ze wszystkimi, a potrwa to około miesiąca, zostanie skierowane do nich zaproszenie do składania ofert. Po zapoznaniu się z nimi zarząd podejmie decyzję co do dalszych kroków. Prawdopodobna realizacja inwestycji to III lub IV kwartał 2018 roku. (W)

Komentarze