Poszukiwany biolog z doświadczeniem

Nie ma mowy o powrocie do pracy w II LO Lidii Dubaj, nauczycielki biologii, która w styczniu br. przeszła na emeryturę. Domagają się tego rodzice uczniów, zaniepokojeni – ich zdaniem – obniżeniem poziomu nauczania biologii w drugim półroczu. – Zatrudnimy nauczyciela z odpowiednimi kwalifikacjami – zapewnia Marta Klasura, dyrektor „Dreszera”.

Lidia Dubaj z II LO była związana od 1978 roku. Przez wszystkie lata swojej pracy dała się poznać jako wyśmienity nauczyciel biologii, jeden z najlepszych w Chełmie, potrafiący bardzo dobrze przygotować młodzież do egzaminów na studia. Nauczycielka gwarantowała wysoki poziom nauczania biologii w „Dreszerze”.
W styczniu br. Lidia Dubaj postanowiła przejść na emeryturę. – Rozmawiałam z panią Dubaj, sugerowałam jej, by pozostała z nami do końca roku szkolnego, ale względy zdrowotne spowodowały, że swojej decyzji nie zmieniła – mówi Marta Klasura, dyrektor II LO.
Po odejściu Lidii Dubaj ze szkoły, z nauczaniem biologii powstał problem. Na początku uczniowie i ich rodzice skarżyli się, że lekcje nie są właściwie realizowane. Dyrektor Klasura część godzin lekcyjnych Lidii Dubaj, przekazała innej biolog, Lilii Prończuk, która w II LO uczyła również przedsiębiorczości. Dodatkowo zatrudniła jeszcze jedną nauczycielkę. W trakcie drugiego półrocza Prończuk nieoczekiwanie poszła na urlop dla poratowania zdrowia. Zgodnie z Kartą Nauczyciela, miała do tego prawo.
– Poziom nauczania biologii w II LO obniżył się – mówi matka jednej z uczennic. – Moje dziecko jest w drugiej klasie, naukę w „Dreszerze”, w klasie o profilu biologiczno-chemicznym, wybrało głównie dlatego, że w szkole uczyła pani Dubaj. Drugie półrocze tego roku szkolnego pokazało, że uczniowie mogą mieć problemy z odpowiednim przygotowaniem się do egzaminu maturalnego. Jeśli szkoła nie zatrudni dobrego biologa, wielu rodziców będzie zmuszonych wysłać swoje dzieci na korepetycje, a nie każdego na to stać. Córka chce studiować medycynę. Pani Dubaj gwarantowała dobre przygotowanie młodzieży do matury.
Rodzice zastanawiają się nad możliwością powrotu Lidii Dubaj do pracy w II LO. – Nie wiemy czy znajdzie się nauczyciel, który będzie w stanie ją zastąpić – mówi jeden z nich. – Chcielibyśmy, aby w trzeciej klasie pani Dubaj uczyła nasze dzieci biologii.
Powrót Lidii Dubaj do pracy w II LO – jak mówi Marta Klasura – jest niemożliwy. – Pani Dubaj jest doskonałym specjalistą, ale każdego da się zastąpić – mówi dyrektor II LO. – Przeszła na emeryturę, choć próbowałam przekonać ją, by została przynajmniej przez jeszcze jeden semestr. Dziś nie możemy mówić o jej ponownym zatrudnieniu. Zresztą nie wiem, czy sama by się na to zdecydowała. Odeszła ze szkoły z przyczyn zdrowotnych. Obecnie szukamy nauczyciela biologii, jestem przekonana, że zatrudnimy taką osobę, która zagwarantuje wysoki poziom nauczania. Poza tym po pierwszym semestrze z urlopu dla poratowania zdrowia wróci pani Prończuk.
Rodzice mają nadzieję, że nowy biolog będzie w stanie w pełni zastąpić Lidię Dubaj. – Nasze dzieci potrzebują nauczyciela z dużym doświadczeniem, sukcesami w pracy z młodzieżą, przede wszystkim licealną, który potrafi przygotować uczniów do matury i egzaminów na studia medyczne – mówi jeden z rodziców. – Słyszeliśmy tylko, że jedną z kandydatek do nauczania biologii w II LO jest osoba z małym doświadczeniem, która dotąd nie pracowała z maturzystami. Nie może być tak, że lekcje biologii odbywają się „w kratkę”.
Rodzice uczniów, w sprawie zatrudnienia w II LO doświadczonego biologa, rozmawiali również z miejskimi urzędnikami. – Nam również zależy na tym, by lekcje biologii w „Dreszerze” były prowadzone na wysokim poziomie – przekonuje Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty w chełmskim magistracie. (ps)

Komentarze