Potrzeba odwagi, żeby dać nadzieję innym

W Lublinie ostatnio częste są akcje krwiodawstwa i rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Będzie można włączyć się w nie także podczas archidiecezjalnych obchodów Światowych Dni Młodzieży w lipcu. We wtorek, 21 czerwca odbyło się spotkanie z lekarzami i dawcami, którzy uświadamiali, że nie ma się czego bać.
– Światowe Dni Młodzieży włączają się w akcję ratowania życia poprzez rejestrację dawców krwi i szpiku. Mówimy dużo o miłości i miłosierdziu, ale chcemy uczyć młodzież postawy miłosierdzia. Ufamy, że to będzie motywacją do refleksji nad tym, czy potrafimy realnie pokazać, że otwieramy się na drugiego człowieka – mówił ks. Mirosław Ładniak, koordynator lubelskich wydarzeń na ŚDM.
Krew może oddać osoba między 18. a 65. rokiem życia, która waży minimum 50 kg, jest ogólnie zdrowa i nie przyjmuje leków. W dniu oddawania krwi należy być wypoczętym, po lekkim śniadaniu, a dzień wcześniej dobrze nawodnić organizm.
– Podstawową zasadą jest dla nas zachowanie bezpieczeństwa pacjenta i dawcy. W związku z tym dokładnie przygotowujemy potencjalnego dawcę wykonując szereg badań, aby upewnić się, że oddanie krwi nie zaszkodzi jego zdrowiu – podkreśla dr Małgorzata Orzeł z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Szpik regeneruje się bardzo szybko

Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest ponad 1 mln potencjalnych dawców szpiku, z czego w województwie lubelskim około 15 tys. – Wydaje się, że to dużo, ale tak naprawdę codziennie ubywa kilkanaście osób, bo ktoś choruje, ktoś inny przekracza granicę wieku i ciągle tę bazę musimy uzupełniać – wyjaśnia Piotr Gryba z Ośrodka Dawców Szpiku w Lublinie.
Aby się zarejestrować, należy przyjść do Ośrodka, który znajduje się przy ul. I Armii Wojska Polskiego 8. Tam wypełnia się kwestionariusz osobowy i oddaje próbkę krwi. Następnie jest krótkie badanie lekarskie. Jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, krew oddana jest do badania na zgodność tkanek.
– Muszę też wyjaśnić, że przy rejestracji potencjalnych dawców szpiku pobiera się jedynie próbkę krwi lub wymaz z policzka – dodaje dr Orzeł. – Zaś jeśli okaże się, że jest zgodność tkankowa między potencjalnym dawcą i pacjentem, to szpik pobiera się albo z krwi obwodowej albo z biodra, nigdy z kręgosłupa. Trzeba mieć też świadomość, że szpik u osoby dorosłej regeneruje się bardzo szybko.
Pani Karolina Gdula do dziś ze wzruszeniem wspomina dzień, w którym dowiedziała się, że będzie dawcą szpiku. – Wiem, że mój biorca żyje i ma się dobrze. Nie żałuję, że kilka lat temu zarejestrowałam się w bazie – opowiada pani Karolina. – Choć żaden pobyt w szpitalu nie jest miły, to muszę przyznać, że czułam się pod bardzo dobrą opieką. Poświęcano mi wiele czasu. Moje zdrowie było dla lekarzy na pierwszym miejscu. Oczywiście, czułam pewien ból i dyskomfort, ale od tamtej pory nie mam żadnych dolegliwości.
Nasza krew lub szpik mogą uratować czyjeś życie. Można włączyć się w te akcje podczas ŚDM. Bus RCKiK będzie można odwiedzić 22 lipca w godz. 17 – 20 na pl. Zamkowym i 23 lipca od 10 do 20 na Arenie Lublin. MG

Komentarze