Powiat idzie w drogi

Na najbliższej sesji radni powiatu chełmskiego będą decydować o kolejnych inwestycjach. Jeśli zdecydują się na 3,5 mln zł kredytu, powstanie dodatkowo 20 kilometrów dróg. Ciekawe, w których gminach?

 

Niedawno pisaliśmy o rozmachu, z jakim władze powiatu chełmskiego biorą się za drogowe inwestycje, i o towarzyszących temu kontrowersjach, dotyczących lokowania remontów dróg. Przeciwnicy starosty wytykali, że te prowadzone są w gminach z jego okręgu wyborczego (Wierzbica i Sawin) oraz w Siedliszczu a nawet, że prowadzą do gospodarstwa agroturystycznego jego żony w Wygodzie. Starosta pokazywał liczby i przekonywał, że drogi w tych trzech gminach są w fatalnym stanie i że sukcesywnie będzie prowadził remonty w kolejnych gminach. Jednego nie można odmówić obecnym władzom powiatu – rozmachu inwestycji. Od początku kadencji, czyli od półtora roku wyremontowanych zostanie ponad 100 kilometrów dróg. A już w czerwcu okaże się czy nie będzie ich o kolejne 20 kilometrów więcej.
– Na 22 czerwca zaplanowana jest sesja rady powiatu, na której będziemy decydować czy zaciągnąć kredyt na inwestycje, bo do tej pory wszystkie robimy ze środków własnych – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski.
Do kredytu skłania samorządowców stosunkowo niska cena ropy, która wpływa na korzystne ceny komponentów potrzebnych do produkcji asfaltu. – Po naszych przetargach okazuje się, że koszt remontu kilometra drogi to wydatek około 180 tys. zł a były lata, że trzeba było wydać nawet 240 tys. zł – mówi Deniszczuk. – Trzeba wykorzystać koniunkturę i zrobić jak najwięcej.
Władze powiatu myślą o zaciągnięciu 3,5 mln zł kredytu, co pozwoliłoby na remont kolejnych 20 kilometrów dróg. A niektórzy zastanawiają się już, w których gminach lokowane będą remonty. – Tego jeszcze nie ustalaliśmy – twierdzi starosta. (bf)

Komentarze