Powinni naprawiać albo wymienić

Przebudowując skrzyżowanie ulic Kolejowej z Obłońską drogowcy zniszczyli niewielki fragment chodnika przy Zielnej. Mieszkańcy pytają, kiedy chodnik zostanie naprawiony i dlaczego zaledwie kilkumetrowy odcinek nie został od razu wciągnięty do remontu? – Mały fragment szpeci całą robotę – mówią.

Chociaż remont skrzyżowania Obłońskiej i Kolejowej jeszcze się nie skończył, to już widać, że długość chodników projektanci nie do końca przemyśleli. – Zabrakło zaledwie kilku metrów żeby wymienić cały trakt przy ulicy Zielnej – mówi jedna z mieszkanek i skarży się, że to, co zostało drogowcy i tak zniszczyli. – Jeździli po tym chodniku ciężkim sprzętem, płyty popękały i zapadły się – mówi pani Stanisława. Kobieta żali się, że zwracała uwagę drogowcom, ale bezskutecznie. O innych mankamentach fragmentu chodnika i drogi mówiła też miejskim urzędnikom. – Droga i chodnik są w tym miejscu obniżone, po deszczach zbiera się woda i nie mają jak przejść, a studzienki kanalizacyjne, chociaż są dwie przed moją posesją, nie dają rady zebrać wody – mówi.
Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, zapewnia, że jeśli chodnik został zniszczony podczas prac to powinien też zostać naprawiony. – Jeśli to rzeczywiści kilka metrów to faktycznie najlepiej byłoby go wymienić na nowy – mówi. – Remont skrzyżowania nadal trwa. Ale mam nadzieję, że po rozliczeniu inwestycji zostaną jakieś oszczędności i wtedy będziemy mogli to zrobić.
Dyrektor Tomasik obiecał, że wspólnie z dyrektorem wydziału infrastruktury z urzędu miasta sprawdzi mankamenty zgłaszane przez panią Stanisławę. (bf)

Komentarze