Prąd się drażni

Mieszkańców Wierzbicy denerwują chwilowe zaniki prądu. Napięcie zanika na minutę – dwie, po czym znowu się pojawia. O podobnych, uciążliwych awariach w tej gminie już pisaliśmy.

W 2014 roku pisaliśmy o zanikach prądu w gminie Wierzbica. Na przerwy w zasilaniu zwracał wówczas uwagę radny gminny Zdzisław Muszański. Codziennie, na chwilę, minutę lub dwie zanikał prąd. – To uciążliwe dla tych, którzy pracują na komputerach albo innych maszynach – mówił radny. – Te spadki nie tylko denerwują i przerywają komuś pracę, ale mogą uszkodzić urządzenia.
Od ubiegłego tygodnia problem wrócił. – Znowu mamy skoki i zaniki napięcia – mówią mieszkańcy. – Światło gaśnie na ułamek sekundy, na minutę albo dwie i zaraz włącza się znowu.
– Wygląda na to, że nie jest to żadna awaria, bo prąd włącza się bez ingerencji ludzi – mówi Andrzej Chrząstowski, wójt Wierzbicy. – Będę rozmawiał o tym w zakładzie energetycznym. (bf)

Komentarze